<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?>
<rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:wfw="http://wellformedweb.org/CommentAPI/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	xmlns:sy="http://purl.org/rss/1.0/modules/syndication/"
	xmlns:slash="http://purl.org/rss/1.0/modules/slash/"
	xmlns:georss="http://www.georss.org/georss" xmlns:geo="http://www.w3.org/2003/01/geo/wgs84_pos#" xmlns:media="http://search.yahoo.com/mrss/"
	>

<channel>
	<title>Ja, Kasjusz</title>
	<atom:link href="http://jakasjusz.wordpress.com/feed/" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>http://jakasjusz.wordpress.com</link>
	<description>Why so unserious?</description>
	<lastBuildDate>Sun, 12 Feb 2012 12:45:52 +0000</lastBuildDate>
	<language>pl</language>
	<sy:updatePeriod>hourly</sy:updatePeriod>
	<sy:updateFrequency>1</sy:updateFrequency>
	<generator>http://wordpress.com/</generator>
<cloud domain='jakasjusz.wordpress.com' port='80' path='/?rsscloud=notify' registerProcedure='' protocol='http-post' />
<image>
		<url>http://s2.wp.com/i/buttonw-com.png</url>
		<title>Ja, Kasjusz</title>
		<link>http://jakasjusz.wordpress.com</link>
	</image>
	<atom:link rel="search" type="application/opensearchdescription+xml" href="http://jakasjusz.wordpress.com/osd.xml" title="Ja, Kasjusz" />
	<atom:link rel='hub' href='http://jakasjusz.wordpress.com/?pushpress=hub'/>
		<item>
		<title>Rewolucja czytelnicza, czyli o rozmaitych e-papieru zaletach na przykładzie Amazon Kindle&#8217;a opisanych</title>
		<link>http://jakasjusz.wordpress.com/2012/02/06/kindle/</link>
		<comments>http://jakasjusz.wordpress.com/2012/02/06/kindle/#comments</comments>
		<pubDate>Mon, 06 Feb 2012 11:58:38 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Kasjusz</dc:creator>
				<category><![CDATA[Różne]]></category>
		<category><![CDATA[amazon]]></category>
		<category><![CDATA[czytnik ebooków]]></category>
		<category><![CDATA[e-book]]></category>
		<category><![CDATA[e-papier]]></category>
		<category><![CDATA[ebook]]></category>
		<category><![CDATA[kindle]]></category>
		<category><![CDATA[recenzja]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://jakasjusz.wordpress.com/?p=193</guid>
		<description><![CDATA[Wstępu tytułem Zgodnie z zapowiedzią, postanowiłem opisać mój pogląd na technologię coraz śmielej wkraczającą na rynek światowy. Już teraz, po wydaniu czwartej generacji Amazon Kindle&#8217;a i powstaniu całej rzeszy innych tego typu produktów, napisać mogę, że jest to produkt przyszłości&#8230; &#8230;choć tylko dla tych, którzy uważają, że czytanie ma jeszcze jakąś przyszłość.  Nie bądźmy jednak [...]<img alt="" border="0" src="http://stats.wordpress.com/b.gif?host=jakasjusz.wordpress.com&amp;blog=26180271&amp;post=193&amp;subd=jakasjusz&amp;ref=&amp;feed=1" width="1" height="1" />]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p><img class="aligncenter" src="http://www.volty.pl/files/image/3.jpg" alt="" width="350" height="350" /></p>
<p><strong>Wstępu tytułem</strong></p>
<p style="text-align:justify;">Zgodnie z zapowiedzią, postanowiłem opisać mój pogląd na technologię coraz śmielej wkraczającą na rynek światowy. Już teraz, po wydaniu czwartej generacji Amazon Kindle&#8217;a i powstaniu całej rzeszy innych tego typu produktów, napisać mogę, że jest to produkt przyszłości&#8230;</p>
<p style="text-align:justify;">&#8230;choć tylko dla tych, którzy uważają, że czytanie ma jeszcze jakąś przyszłość.  Nie bądźmy jednak pesymistami &#8211; rynek wydawniczy w Polsce ma się chyba wcale nieźle, nawet jeśli większość obywateli za godniejszą rozrywkę ma telewizory i komputery, to czytanie jest fizjologiczne. Wkrótce po tym, jak  udało nam się uwolnić ręce, do chodzenia używając już tylko kończyn dolnych, te górne zaczęło przecież świerzbić. W ten sposób, korzystając przy okazji z cały czas rosnącej puszki mózgowej &#8211; narodziło się pisanie. Czynność ta przez większość historii przeznaczona dla nielicznych miała jeszcze swój bardziej popularny odpowiednik &#8211; czytelnictwo właśnie. Bo bez czytania, pisanie nie istnieje&#8230; nie licząc pisania &#8220;do szuflady&#8221;, ale ja nie o tym teraz.</p>
<p style="text-align:justify;">Jeśli chodzi o proces tworzenia, nowoczesność zdominowała go już lata temu. Nie ma co ukrywać: pisanie ręczne i  następujące po nim &#8211; na maszynie, zostały już dawno wyparte przez ułatwienia, jakie oferują edytory tekstu. Przeminęły już ery oddawania wydawcy rękopisu bądź maszynopisu &#8211; pliki cyfrowe święcą tryumfy i trudno się temu dziwić. Postęp.</p>
<p style="text-align:justify;">Płyty CD wyparły analogi, WORD z jakże cenną możliwością edycji &#8211; wspomniane pióra i maszyny. A jak z czytaniem? Tutaj bastion analogu wciąż jest najsilniejszy, a za oknem przecież XXI wiek. Jeszcze do niedawna rozpowszechniony przez Gutenberga druk nie posiadał żadnej konkurencji ze strony współczesnej technologii. Owszem, są ekrany LCD &#8211; w komputerach, telefonach, coraz popularniejszych tabletach. Jednak każdy dobrze wie, że jeśli chodzi o czytanie większej ilości tekstu, jest to rzecz wysoce niewygodna. Za przykład podam siebie, który musząc poprawić własny, długi na 20 stron A4 tekst, wolałem całość wydrukować, niż kolejne 1,5h szukać błędów na męczącym oczy ekranie. O ile pisanie da się jeszcze wytrzymać (choć i tak czekam na e-papierową maszynę do pisania), to czytać? Z największą niechęcią a najlepiej nigdy! Co zostało, wiedząc, że nie tędy droga?</p>
<p style="text-align:justify;"><strong>Wynalezienie E-papieru</strong></p>
<p>A czym jest owa nowalijka? W uproszczeniu &#8211; ekranem cyfrowym nieświecącym (czytaj: nie męczącym wzroku).  Krokiem w innym kierunku niż tradycyjne matryce odświeżające obraz w określonej częstotliwości &#8211; tu obraz jest w pewnym sensie statyczny, nie mruga, jest dzięki temu wygodny. Raz ustawiona strona nie wymaga energii do jej utrzymania &#8211; tutaj kłania się elektrostatyka. By nie zanudzać opisem technicznym całości zapodaję obrazek (za wikipedią): <img src="http://upload.wikimedia.org/wikipedia/commons/thumb/6/66/E-Ink_Polish.jpg/800px-E-Ink_Polish.jpg" alt="" width="576" height="343" /></p>
<p style="text-align:left;"><a href="http://pl.wikipedia.org/wiki/Papier_elektroniczny">Technologii e-papieru jest kilka</a>, najnowocześniejszą zaś <a href="http://pl.wikipedia.org/wiki/E_Ink">jest prezentowany tutaj E-INK</a>. Żądnym głębszej wiedzy zostawiam zalinkowane strony na wiki, pozostałym wyjaśnię wprost &#8211; przez punktowe manipulowanie potencjałem wewnątrz ekranu, każdy piksel może być nasycony jednym z dwóch pigmentów. Im bardziej nowoczesny ekran, tym na więcej pozwala &#8211; w moim Kindle 4 skala szarości jest już 16-stopniowa. Jednocześnie należy pamiętać, że te ekrany są domyślnie czarno-białe i to nie jest żadna ułomność produktu (tak, zdarzali się i konsumenci tak rozumujący -_-), a konsekwencja obranej ścieżki. Może kiedyś jakiś mądry człowiek wynajdzie e-papier kolorowy i będzie to przeskok na skalę telewizyjną, póki co trzeba zaakceptować ten stan rzeczy. I tak wizualnie tekst w niczym nie ustępuje papierowemu oryginałowi, więc na chwilę obecną podstawowe założenie zostało osiągnięte. Ale najpierw &#8211; mamy nowatorski ekran, lecz do czego się taki nam przyda?</p>
<p style="text-align:left;"><img class="aligncenter" src="http://bi.gazeta.pl/im/3/11122/z11122463X.jpg" alt="" width="558" height="157" /></p>
<p style="text-align:justify;"><strong>E-booki, czyli książki 0% celulozy</strong></p>
<p style="text-align:justify;">Jak powszechnie wiadomo &#8211; papier wynaleziono w Chinach. Od tamtego czasu minęło ponad 1900 lat, a materiał ten zdominował świat. Gdzie się nie obrócić: gazety, czasopisma, ulotki, kartony (leciwych żartów o tych szukajcie gdzie indziej <img src='http://s2.wp.com/wp-includes/images/smilies/icon_razz.gif' alt=':P' class='wp-smiley' /> ), etykiety, chusteczki higieniczne. Książki, książeczki i opasłe tomiszcza. Zawrotna kariera zrobiona przezeń sprawia, że dziennie drukuje się tego całkiem sporo. A, że taka pojedyncza książka może przybrać zarówno masę pół kilograma(bo bibliofilska, gruba okładka jeszcze), jak i kilkuset kilobajtów &#8211; zaczęto kombinować. I wyszło, że to nie taki zły interes rozprowadzać tę samą pozycję, ale w formie mniej namacalnej, choć przez to bardziej ekologicznej. Powstały e-booki (bądź ebooki, jak kto z myślnikami się układa).</p>
<p style="text-align:justify;">A formatów ich nie przeliczysz. W zasadzie każdy plik tekstowy może być ebookiem &#8211; typowo komputerowe txt, doc i docx; przeznaczone dla czytników (czasem tylko wybranych) &#8211; epub, mobi, rtf. Dochodzi jeszcze bardzo popularny pdf, ale tutaj już nie mamy do czynienia z czystym tekstem, a raczej obrazami, które ów zawierają. I z tym formatem czytniki radzą sobie bezproblemowo, tylko należy pamiętać, że wszystko ukazywane jest w skali szarości, niektóre obrazy mogą więc na tym stracić.</p>
<p style="text-align:center;"><img class="aligncenter" src="http://upload.wikimedia.org/wikipedia/commons/thumb/8/81/Jules_Verne_80_Sony_Reader_1.jpg/800px-Jules_Verne_80_Sony_Reader_1.jpg" alt="" width="560" height="337" /></p>
<p style="text-align:justify;">Jak wspomniałem &#8211; ebooki są innym sposobem sprzedaży tego samego, choć nie tak nowatorskim, jak audiobooki. Ot, to samo tylko z właściwie zerowymi kosztami produkcji, magazynowania, a i na kasjerach oszczędzić można. I co najlepsze cena bardzo często tego nie odzwierciedla &#8211; bo zarobić i tak się chce, i tak. Dla przykładu kilka pozycji ze strony <a href="http://www.empik.com/">empik.com</a> która śmiało sobie w sprzedaży ebooków poczyna:</p>
<p style="text-align:justify;"><em>Umberto Eco, &#8220;Cmentarz w Pradze&#8221;</em>:  twarda okładka 45,5zł; miękka 36zł; audiobook CD 41,5zł; audiobook MP3 27zł, ebook 19zł.</p>
<p style="text-align:justify;">Całkiem przyzwoicie, co? Spójrzmy dalej&#8230;</p>
<p style="text-align:justify;"><em>Stieg Larsson, &#8220;Mężczyźni, którzy nienawidzą kobiet&#8221;</em>: twarda 41,5zł, miękka 37zł, ebook 27zł.</p>
<p style="text-align:justify;"><em>Magdalena Samozwaniec, &#8220;Tylko dla dziewcząt&#8221;</em>: twarda 32zł, ebook 27zł.</p>
<p style="text-align:justify;"><em>Andrzej Pilipiuk, &#8220;Aparatus&#8221;</em>: miękka 35zł, ebook 25zł.</p>
<p style="text-align:justify;">Za normę można więc przyjąć jakąś dychę różnicy w cenie pomiędzy wersją namacalną i cyfrową chmurką zer i jedynek. Być może różnica w cenie rzeczywiście tyle wynosi, ale bardziej prawdopodobne wydaje mi się, że jak to z nowalijkami &#8211; zarabiają ile się da. Może kiedyś całość będzie popularniejsza, a więc i przystępniejsza cenowo &#8211; kto wie. Dosyć powiedzieć, że teraz żądają sobie opłaty nawet za utwory z zakładki &#8220;klasyka&#8221;, do których&#8230; PRAWA AUTORSKIE WYGASŁY I SPRZEDAŻ ICH JEST CIUT NIE NA MIEJSCU. Czemu? a dlatego, że z serwisu <a href="http://www.wolnelektury.pl/katalog/">wolnelektury.pl</a> mogę sobie bezproblemowo ściągnąć Trylogię i nie wiąże się to z opłatą 4zł, jak chce empik. Ale skoro już tereny na Księżycu dawno posprzedawali i na takie coś można ze zrozumieniem pokiwać głową. Dobra, nie ma co się denerwować, maestro &#8211; następny akapit proszę.</p>
<p style="text-align:justify;"><strong>&#8220;Czytacze&#8221;, czyli Kindle i pochodne</strong></p>
<p style="text-align:justify;">Cała idea e-książek byłaby guzik warta, gdyby nie korzystające z e-papieru czytniki. Rynek tychże rośnie coraz bardziej i czasem trudno się rozeznać w oferowanych przez twórców nowalijkach. Trochę zapominając o zasadzie &#8220;jak coś jest do wszystkiego, to jest do niczego&#8221;,  producenci wciskają w swe dzieła: odtwarzacze mp3 (i syntezatory mowy jako namiastka audiobooków), filmów (tu od razu dyskwalifikacja, bo to tablety z ekranami LCD, a to już inna półka), gry, ekrany dotykowe. Ot, marketing, jeśli już szukać cech najważniejszych w tego typu urządzeniach, są to: dobrej jakości ekran, przystępny software i obudowa &#8211; estetyczna a w miarę przenośna. Gros sprzedawanych czytników ma rozmiary kieszonkowych wydań książek, największą powierzchnię zajmuje naturalnie ekran. Często dochodzi do tego klawiatura qwerty &#8211; ale w moim Kindle 4 zastąpiła ją wirtualna, dzięki czemu całość jest lżejsza i bardziej kompaktowa. Ale o tym w swoim czasie.</p>
<p style="text-align:justify;"><img class="aligncenter" src="http://img1.findthebest.com/sites/default/files/666/media/images/Sony_LibriyO.jpg" alt="" width="343" height="480" /></p>
<p style="text-align:justify;">Palmę pierwszeństwa w dziedzinie czytników należy wręczyć japońskiemu oddziałowi SONY za LIBRIe. Model trafił na rynek w 2004r. i musiał być pierońsko drogi, ale tak to jest z nowymi urządzeniami. Teraz, gdy konkurencja w tej dziedzinie się nasiliła, dobry czytnik można dostać w przedziale cenowym 400-700zł. I już teraz jest to rzecz całkiem opłacalna. Tak więc jak cały artykuł ma zapoznać z e-readerami i do nich zachęcić, tak teraz powiem mniej subtelnie &#8211; kup sobie, opyla się, serio.</p>
<p style="text-align:justify;"><strong>Amazona wkład w tę sprawę</strong></p>
<p style="text-align:justify;">Pomimo tego, że firm produkujących readery jest kilka, jakimś trafem Kindle od Amazona stał się niemal synonimem tego produktu. Z pewnością duża to zasługa marketingu &#8211; wszak Amazon to potentat i jeden z gigantów sprzedaży internetowej z filiami na kilku kontynentach. Ale myślę, że jakość i sukcesywny rozwój również  są czynnikami wpływającymi na całość. W każdym razie &#8211; co się mówi o czytniku, jest to zazwyczaj nie iRiver, nie ONYX, ale właśnie  &#8221;kindelek&#8221;. Ot, kolejny pampers i adidas. A jak dotychczas przebiegała ewolucja tej marki?</p>
<p style="text-align:justify;">W roku 2007 zadebiutował Kindle generacji pierwszej, niezbyt ładny (ta klawiatura&#8230;) i niezbyt pojemny (250MB, ale to i tak ok. 200 książek &#8211; pliki nie-pdf ważą do 2MB, tyle ma arcykobyła, &#8220;Potopem&#8221; zwana <img src='http://s1.wp.com/wp-includes/images/smilies/icon_wink.gif' alt=';)' class='wp-smiley' />  ), ale ta druga niedogodność została łatwo pokonana. Otóż  pierwszy Kindle posiadał CZYTNIK KART PAMIĘCI. W urządzeniach tego typu wydaje się to sprawą podstawową, ale jakimś cudem w późniejszych modelach kwestia rozszerzania pamięci została zignorowana. Bez ochyby w piątej czy szóstej generacji ta funkcjonalność powróci, ale czyn to prawdziwie bezsensowny. Ale o tym &#8211; za chwilę. Nasz kontynent wersja pierwsza ominęła &#8211; ten, można rzec, prototypik trafił jedynie do Stanów Zjednoczonych.</p>
<p style="text-align:justify;"><img class="aligncenter" src="http://upload.wikimedia.org/wikipedia/commons/thumb/1/14/Amazon_Kindle_-_Wikipedia.jpg/412px-Amazon_Kindle_-_Wikipedia.jpg" alt="" width="412" height="599" /></p>
<p style="text-align:justify;">Kindle 2 z początku 2009 roku zyskał porządny, konsekwentnie ulepszany później design, lepszy ekran i przydzieloną na stałe pamięć 2GB (do dyspozycji 1,4). Wkrótce później obok niego pojawiła się wersja większa gabarytowo. Kindle DX dostał ponad dwukrotnie większy ekran, co pozwoliło swobodnie i bez powiększenia czytać pliki pdf, goniąc gabarytami iPada.</p>
<p style="text-align:justify;"><img class="aligncenter" src="http://upload.wikimedia.org/wikipedia/commons/thumb/3/37/KDX_and_K2.jpg/460px-KDX_and_K2.jpg" alt="" width="460" height="600" /></p>
<p style="text-align:justify;">Wersja trzecia, obecnie Kindle Keyboard (w przeciwieństwie do czwórki zwanej po prostu Kindle) wyszła pod koniec 2010r. W opozycji do poprzedniej wersji, posiadającej domyślnie moduł 3G, tu pojawia się rozróżnienie na wersję 3G i Wifi. Ta druga pozwala na połączenie z Internetem tylko przy podłączeniu do modemu, ale od tego są przecież telefony, wielkiej różnicy więc nie ma. Poza ceną.</p>
<p style="text-align:justify;"><img class="aligncenter" src="http://upload.wikimedia.org/wikipedia/commons/thumb/1/18/Kindle_3_by_Jleon.jpg/450px-Kindle_3_by_Jleon.jpg" alt="" width="450" height="600" /></p>
<p style="text-align:justify;">Czwórka, wersja najnowsza (nie licząc Kindle Fire, ale to tablet) wyszła pod koniec 2011r. w dwóch wersjach. Ta druga &#8211; Kindle Touch &#8211;  miast fizycznych przycisków posiadała ekran dotykowy. Ot, rzecz dla kogoś, kogo rajcuje macanie boku ekranu miast przycisku by przewinąć stronę. Największą różnicą jest pewnie ułatwione korzystanie z klawiatury, która jak wspominałem stała się tu wirtualną, obsługiwana padem kierunkowym/palcem. Na padzie dłuższych notatek nie porobisz, ale wpisanie kilku słów do szukajki nie jest problematyczne. Taki zbył zamysł twórców &#8211; całość dzięki odchudzeniu z tych kilkudziestu klawiszy stała się mniejsza, lżejsza i jeszcze bardziej kieszonkowa. Kosztem mniejszej baterii i pamięci wewnętrznej, ale 1 miesiąc czuwania to i tak dużo, a 1,3GB wystarczy ze spokojem na nawet tysiąc książek (znacznie mniej, jeśli korzystasz z pdfów, dlatego brak obsługi mini SD boli). Czyli &#8211; nie wrzucisz tego wszystkiego naraz, bo nawigacja byłaby koszmarem. Dlaczegóż?</p>
<p style="text-align:justify;"><img class="aligncenter" src="http://www.blogcdn.com/www.engadget.com/media/2011/09/amazon-fire-touch-kindle-family.jpg" alt="" width="600" height="359" /></p>
<p style="text-align:justify;">Bo softowo Kindle możnaby trochę poprawić. Co najdziwniejsze, twórcy nie przewidzieli tworzenia podfolderów na swoje pliki. Można utworzyć tzw. kolekcję, czyli grupę wyodrębnionych samodzielnie książek i spełnia to rolę podobną, ale jest jednak mniej intuicyjne. Z innych spraw &#8211; Amazon niby wkracza powoli do Polski, mógłby więc dodać sprawy tak elementarne jak polskie znaki wprowadzane z klawiatury, czy nasz rodzimy język w menu. Nadałby się też jakiś malutki, osobny edytor notatek niezwiązany z książkami, w których można też czynić zakładki. I więcej czcionek, bo niektórzy są jednak estetami. Ot, szczególiki, jest ich wiele, pozostaje mieć nadzieję, że pojawi się aktualizacja zmieniająca to. Z drugiej strony, wiemy jak to jest z nadziejami i poglądami dyrektorów biznesowych na takie&#8230;</p>
<p style="text-align:justify;"><strong>Jak Kasjusz swe Kindliszcze pozyskał</strong></p>
<p style="text-align:justify;">Nim jeszcze do szerszego omawiania zalet Kindla przejdę, opiszę pokrótce me dotychczasowe doświadczenia z nim. Zaczęło się na początku grudnia 2011, gdy wespół z siostrą stwierdziliśmy, że warto się w coś takiego zaopatrzyć. Oddelegowany do wyboru marki urządzenia zastanawiałem się kilka dni &#8211; zaczęło się na Iriverach, skończyło na Kindle&#8217;u. Szybko stwierdziłem, że klawiatura nie jest mi specjalnie potrzebna, więc trafiło na czwórkę, niedotykową oczywiście. Później wybór pojawił się jeszcze jeden &#8211; w sieci dostępne są tzw. wersje sponsorowane, czyli tańsze o ok. 100zł, lecz wyświetlające reklamy. Nic inwazyjnego, żadnych McDonaldów podczas czytania &#8220;Dumy i uprzedzenia&#8221; &#8211; tylko teksty i obrazki w menu i na wygaszaczach ekranu. Na dłuższą metę wybrałem więc wersję pełnopłatną, został jeszcze sposób dostawy.</p>
<p style="text-align:justify;"><img class="aligncenter" src="http://bi.gazeta.pl/im/3/11122/z11122523X.jpg" alt="" width="585" height="137" /></p>
<p style="text-align:justify;">A tutaj był niemały kłopot. Odziałów Amazona jest wiele, w tym amerykański, francuski, brytyjski. W Polsce niesprowadzanego nie da się nigdzie nabyć, toteż należy się liczyć z przewalutowaniem i VATem naliczanym po przekroczeniu granicy. Wersja z USA niby najkorzystniejsza cenowo, ale przy doliczeniu transportu całość zaczyna nagle rosnąć. Do tego ceny za etui od 30$ wzwyż &#8211; podziękować. U nich najtańsza wersja może i kosztować 79$ &#8211; dla nich mało, pewnie nieźle schodzi. Kiedyś jeszcze Amazon sam płacił VAT i wtedy mieliśmy ponoć najtańsze Kindle ze wszystkich krajów &#8211; teraz to gra świeczki warta. Wersje brytyjska i francuska odpadły z prostszych powodów. Pierwsza &#8211; bo funt cholernie drogi. Druga &#8211; bo kto zna francuski, by się przez ich strony przeklikać?</p>
<p style="text-align:justify;"><img class="aligncenter" src="http://desmond.imageshack.us/Himg155/scaled.php?server=155&amp;filename=kindle4etui.jpg&amp;res=medium" alt="" width="640" height="350" /></p>
<p style="text-align:justify;">Chcąc, nie chcąc wybrałem wersję najprostszą. Wszak allegro pełne jest ofert czytników, pozostało znaleźć najbardziej opłacalną. Aukcja, którą znalazłem to było bodaj 480zł i darmowa wysyłka (gdzie indziej &#8211; jakieś 50). Całość okazała się wersją sprowadzaną z Ameryki, ale nie ma się co dziwić &#8211; jak Polak mieszka w USA, &#8220;byznesy&#8221; robić może. Towar dotarł w mniej niż 2 tygodnie, tydzień przed Gwiazdką. Stwierdziliśmy, że wyjątkowo ten prezent nie musi czekać, otworzyliśmy i korzystamy. Dokupiło się etui za 30zł (obrazek powyżej) i było git-majonez.</p>
<p style="text-align:justify;"><strong>Dotychczasowe doświadczenia&#8230;</strong></p>
<p style="text-align:justify;">&#8230; czyli przeżycia ostatnich półtora miesiąca są dosyć bogate. Rozpoczęcie na próbę pierwszego tomu Sagi Wiedźmińskiej &#8211; ot, dla przypomnienia &#8211; i skończenie całości kilka dni temu. Liczne lektury w tramwaju, bo przejściówka do telefonu się popsuła i nie ma jak słuchać muzyki. Nauka zarządzania z kilkunastu wykładów na pdf i algebry ze skryptów oraz podręczników. Archiwizacja własnych tekstów dla późniejszej ich korekty. Wreszcie &#8211; zebranie bazy naprawde dużej ilości książek, które trzeba kiedyś przeczytać, ale czasu na te wszystkie do końca roku nie starczy. A od papieru uciekać przecież nie zamierzam.</p>
<p style="text-align:justify;">Bo papier przecież dobry jest. I niby sam stwierdziłem wcześniej, że ebooki powinny tradycyjne książki zastąpić? Nie do końca. Nie wyobrażam sobie zniknięcia księgarni i bibliotek, jakby świetny czytnik nie wyprodukowali &#8211; lobby papierniczo-drukarskie zadziała. Dla tradycjonalistów taki ebook to z pewnością szatan, ale młodzi bez problemu zaakceptują taką nowalijkę. Bo tu chodzi wyłącznie o czytanie- czynność i sam tekst. Nie o nośnik.Chociaż ten drugi pojemnościowo ma bezsprzecznie swe zalety. Tudzież inne. Ale o tym już w następnych akapitach.</p>
<p style="text-align:justify;"><strong>Kwestia gabarytów</strong></p>
<p style="text-align:justify;"><img class="aligncenter" src="http://upload.wikimedia.org/wikipedia/commons/thumb/7/7e/Bouquin_%C3%A9lectronique_iLiad_sur_une_pile_de_livre_dehors_au_soleil.jpg/450px-Bouquin_%C3%A9lectronique_iLiad_sur_une_pile_de_livre_dehors_au_soleil.jpg" alt="" width="450" height="600" /></p>
<p style="text-align:justify;">Witam! Spójrz na swoją półkę z książkami. Teraz na powyższy obrazek. Potem znów popatrz na własną półkę. Spójrz na czytnik z obrazka. Niestety, Twa półka nie jest czytnikiem ebooków, a i z magazynowaniem ich radzi sobie średnio efektywnie. Książki nie zajmują większości moich półek, ale przeznaczone im miejsce zapychają niemal w całości. Dwadzieścia tomów encyklopedii? Miejsca zajmują dużo, ale to raczej zły przykład &#8211; encyklopedię trzeba mieć i tak. Kolekcja książek Kapuścińskiego i o nim samym? Takie książki po prostu trzeba mieć z bibliofilskiego obowiązku, ale w wersji cyfrowej zajęłyby max kilkanaście MB. Z Lemem podobnie &#8211; papieru cała masa, kilka kilo otoczonej grubą okładką celulozy &#8211; a na komputerze taki mały pliczek. Podręcznik z analizy matematycznej? Jak najbardziej, a najlepiej zabierzcie ode mnie to świństwo! Ale to z uczelnianej biblioteki, także rację istnienia ma.</p>
<p style="text-align:justify;">Są książki na jeden raz, do których wracać się nie chce. Ot, czytadło, liczy się jednorazowa zabawa, za drugim razem już nic nie jest w stanie zaskoczyć. Rzeczy przeciętne, mało raczej godne utrwalenia na papierze, zwłaszcza w ilościach masowych. Takie książki powinny moim zdaniem trafiać może nie wyłącznie (bo ortodoks zawsze się znajdzie), ale w większości w wersji cyfrowej. Jak chce mieć na dłużej  - zapisze sobie na pendrive i sprawa załatwiona. Sprzedawca zarobi i tak, klient zaoszczędzi wspomnianą dychę &#8211; korzyści więc widać. Ebooka pobierasz normalnie, na czytnik, a dalej to już hulaj dusza &#8211; a zaoszczędzone miejsce jest. A w epoce, gdy każdy metr kwadratowy mieszkanka wysoce się ceni &#8211; kompresja tym bardziej się liczy. Sam nośnik można jeszcze dopracować, ale jeśli pomyśleć, że w dłoni trzyma się w jednym momencie ponad 1000książek &#8211; a całość waży 170g &#8211; wrażenie musi być.</p>
<p style="text-align:justify;"><strong>Kwestia komfortu</strong></p>
<p style="text-align:justify;">E-papier jest wygodny i estetyczny. Tak samo jak z kartką papieru &#8211; wzrok się nie męczy, ale gdy jest ciemno musisz sobie poświecić. Dolicz do tego zmianę wielkości czcionki &#8211; jeśli trzeba, cały ekran może wypełniać zarówno 6 wierszy po słowie, jak i 30 po kilka. Pokazywałem to kilku osobom &#8211; ekran robi wrażenie. Może i nie poradzi sobie z imitacją pożółkłego kolorytu  i miękkiej faktury starego papieru dobrej jakości, fakt. Ale od estetyki są pachnące farbą drukarską książki z XXw., funkcjonalność czytników jest zaś niezastąpiona. Obudowa zaś &#8211; przyjemnie matowa, metaliczna, chociaż wykonana głównie z tworzyw sztucznych. Nawet jeśli jest to lekkie, dzierżeniu nie towarzyszy uczucie plastikowej łamliwości. Ale upuszczać nie zalecam.</p>
<p style="text-align:justify;"><strong>Kwestia mobilności</strong></p>
<p style="text-align:justify;">Pakujesz się na trzytygodniowy, nudnawy wyjazd. Ile tekstu można przetrawić przez ten czas? Dwa tomy? Osiem? Ładujesz e-readera i później jedynym zmartwieniem jest, czy zacząć Huxleya, Kinga, czy Coehlo&#8230; Ot, oczywisty profit, co tu się długo rozgadywać &#8211; logistycznie to zwycięstwo.</p>
<p style="text-align:justify;"><img class="aligncenter" src="http://jakasjusz.files.wordpress.com/2012/02/6a00d8345157d269e20154347ff74f970c-800wi.jpg?w=461&#038;h=468" alt="" width="461" height="468" /></p>
<p style="text-align:justify;">Szczerze wierzę, że przeciwstawny kciuk otrzymaliśmy od Boga/ewolucji po to, aby trzymać go pomiędzy stronicami powieści. Jedna dłoń trzyma, druga raz na jakiś czas kartkuje. Czytnik wchodzi na ring i z miejsca techniczny nokaut &#8211; do czytania wymagana jest tylko jedna dłoń. Przyciski zmiany strony są umieszczone po obu stronach obudowy, więc niezależnie od chwytu prawo/leworęcznego dostęp jest łatwy. A najlepsza jest sprawa obecnie na czasie &#8211; czytanie w ruchu, a zimno. Przerzucenie strony w grubej rękawicy to koszmar, tu problemem jest tylko, że dla pewności czytnik lepiej trzymać oburęcznie, bo wyczucie mniejsze. Ale przy podróżach na treningi i z powrotem &#8211; służy jak powinien.</p>
<p style="text-align:justify;"><strong>Kwestia tradycji</strong></p>
<p style="text-align:justify;">To już zostawiam indywidualnym osądom, jak dla mnie jedno z drugim nie koliduje. Już teraz gazety i pisma wchodzą do Internetu, stamtąd mogą trafiać i na tablety i w przyszłości na ekrany pasywne. To przyszłość, deal with it.</p>
<p style="text-align:justify;"><strong>Kwestia kolekcjonerstwa</strong></p>
<p style="text-align:justify;">Prawda, półki pełne książek o barwnie wydrukowanych okładkach mają swą funkcję estetyczną. I tutaj ebooki nie mają niczego do zaoferowania, bo nawet w menu widzimy jedynie listę tytułów. Nie ma kunsztownej półeczki z frontami całej kolekcji, a przydałaby się takie coś, <a href="http://bulk.destructoid.com/ul/user/2/2961-147255-GOGCollection922009jpg-620x.jpg" target="_blank">wzorem chociażby profilu na gog.com</a> . Ot, taka odwrotność kwestii mobilności, chyba nic zaskakującego. Tak długo jak nasz świat utrzyma jakąś garstkę bibliofilów, zwycięstwo e-książek pełne nie będzie.</p>
<p style="text-align:justify;"><strong>Kwestia efektywności nauki</strong></p>
<p style="text-align:justify;">Jak nie otworzyć na laptopie pdfów z ważnymi rzeczami do nauczenia się &#8211; gdzieś w tle zawsze pojawia się kilka często umieszczanych stron internetowych. Spróbuj tylko raz sprawdzić coś na wiki, a uruchomi się lawina joemonster-fejs-forum-youtube. Tu pokusa jest zminimalizowana, bo dziwnym trafem, w ułamku sekundy nie przełączę się nagle na powieść by zatopić w lekturze. Dlaczego? Odpowiedzią jest wstęp do asdf movie 4.</p>
<p style="text-align:justify;"><span style="text-align:center; display: block;"><a href="http://jakasjusz.wordpress.com/2012/02/06/kindle/"><img src="http://img.youtube.com/vi/cYNdUM2gRsg/2.jpg" alt="" /></a></span></p>
<p style="text-align:justify;">Inna sprawa &#8211; lepiej zabrać coś takiego na uczelnię, niż każdorazowo drukować skrypt i później zgubić te kilkanaście kartek pomiędzy zeszytami. Semestr pierwszy mam już zdany, a więc polecam &#8211; Krzysztof Ibisz-Hołowczyc.</p>
<p style="text-align:justify;"><strong>Kwestia ceny</strong></p>
<p style="text-align:justify;">Oszczędzając dychę na książce i doliczając te wszystkie, za które płacić nie trzeba &#8211; zwraca się szybko. Zależy oczywiście od tego, jak intensywnie się czyta, ale nawet Ci wolniejsi znajdą tu zaletę. Jaką?</p>
<p style="text-align:justify;">Brak kar za przetrzymanie książki w bibliotece. Widziałem raz babkę, co oddając książki kilka miesięcy po terminie, płaciła uczelni koło 2 stów -_- .</p>
<p style="text-align:justify;"><strong>Kwestia zasobów i dostępności</strong></p>
<p style="text-align:justify;">Dobrze szukając, w 5 minut można ściągnąć książki na cały rok. Albo kilka lat. Zdębiałem, znalazłszy na jednej ze stron bazę <span style="text-decoration:underline;"><strong>17000</strong></span> książek  po polsku do ściągnięcia. Owszem, 97% z tego nigdy mnie nie zainteresuje, ale wciąż zostaje circa 500 tych ciekawych pozycji. No i klops, co pobrać najpierw&#8230;</p>
<p style="text-align:justify;">Oczywiście spacery do biblioteki są zdrowe i zaniedbanie ich może prowadzić do zaniku mięśni, pamiętaj o tym pakując na ławeczce w domu. Za nic nie pobieraj wszystkiego na raz, na zapas, na całe życie&#8230;</p>
<p style="text-align:justify;"><strong>Kwestia ekologii</strong></p>
<p style="text-align:justify;">Sztandarowy tekst o tonach papieru zadrukowywanych dziennie i karczowanych lasach w Amazonii. Właśnie go przeczytałeś/przeczytałaś.</p>
<p style="text-align:justify;"><strong>Liczne drobnostki</strong></p>
<p style="text-align:justify;">Szukanie fragmentów tekstu opiera się na klawiaturze, gorzej jeśli szukasz słowa &#8220;mąż&#8221; &#8211; czcionka obsługuje polskie znaki, klawiatura już nie. Owszem, są ć, ó, ś, ale to zasługa nie naszego alfabetu. Jeszcze bardziej źle, gdy szukasz czegoś w graficznym pliku pdf &#8211; miast przekartkować podręcznik do D&amp;D, długo i z zapałem szukać musisz tej klasy zaklinacza.</p>
<p style="text-align:justify;">Książki z obrazkami &#8211; jeśli kolorowe i jeśli dla dzieci &#8211; lepiej jednak pozyskać wersję analogową. Konwersja na szarość ok, ale coś ucieka.</p>
<p style="text-align:justify;">Wbudowane słowniki &#8211; angielsko angielski, podobnie hiszpański, portugalski, francuski, niemiecki i włoski. Jeśli czytasz książkę w którymś z tych języku, po zaznaczeniu słowa na dole wyświetla się definicja. Czekam niecierpliwie na polsko-polski.</p>
<p style="text-align:justify;">Przełączasz stronę i nagle dowiadujesz się, że to już nie 29, a 30% książki przeczytałeś/łaś. Wkrótce nie będziesz mógł/mogła bez tego żyć. Ot &#8211; kunsztowny pasek procentowy na dole wyświetlacza, a jaka satysfakcja&#8230;</p>
<p style="text-align:justify;">Połączenie z Internetem niby pozwala wejść na dowolną stronę, ale i tak głównie chodzi o Kindle Store na Amazonie. W ofercie ponad milion książek, płatne kartą kredytową, pobierane od razu na dysk. Raczej dla koneserów, ceny atrakcyjne głównie dla zarabiających w dolarach.</p>
<p style="text-align:justify;">Z mikrofalówką jeszcze się nie da, ale czytnik Amazona możesz połączyć z kontem na facebooku. Po ukończeniu książki możesz podzielić się ze światem tą radosną nowiną, oceniając przy okazji w skali 5gwiazdkowej.</p>
<p style="text-align:justify;">Kindle obsługuje formaty txt, mobi, prc i pdf. Otwartych formatów jak epub o dziwo nie wspierają &#8211; pozostaje przeformatowanie w programach dostępnych w sieci.</p>
<p style="text-align:justify;"><strong>Perspektywy</strong></p>
<p style="text-align:justify;">Lepszy soft, e-papierowy writebook (wspomniany niemęczący wzroku edytor tekstu), wsparcie dla kolorków, jeszcze lepsza bateria, większa pamięć wewnętrzna, lub przynajmniej wyjście na karty pamięci. Co jeszcze, nie wiem. Niech wizjonerzy nas zaskoczą.</p>
<p style="text-align:justify;"><strong>Werdykt</strong></p>
<p style="text-align:justify;">Tutaj niespodzianka. Miast rozpisywać się niepotrzebnie &#8211; zapraszam kilku opiniotwórczych ekspertów.</p>
<p style="text-align:justify;"><em>- Co sądzicie, Panowie o e-readerach pokroju Kindle&#8217;a?</em></p>
<p style="text-align:justify;"><img class="aligncenter" src="http://25.media.tumblr.com/tumblr_lybpkgi0JO1qb6cnho1_500.gif" alt="" width="500" height="225" /></p>
<p style="text-align:justify;"><img class="aligncenter" src="http://static.fjcdn.com/gifs/BRUCE_e84b6f_606465.gif" alt="" width="360" height="212" /></p>
<p style="text-align:justify;"><img class="aligncenter" src="http://i371.photobucket.com/albums/oo153/Pure_Blueberry/the%20Inevitable%20Gifs/tumblr_ljjsik3EOg1qa09gi.gif" alt="" width="500" height="460" /></p>
<p style="text-align:justify;"><img class="aligncenter" src="http://gifs.gifbin.com/1237811519_chuck-norris-approves.gif" alt="" width="387" height="251" /></p>
<p style="text-align:justify;"><img class="aligncenter" src="http://images2.wikia.nocookie.net/__cb20110719052711/glee/images/d/d6/Snape-approves.gif" alt="" width="500" height="319" /></p>
<p style="text-align:justify;"><img class="aligncenter" src="http://chzgifs.files.wordpress.com/2011/11/funny-gifs-batman-approves.gif?w=480&#038;h=368" alt="" width="480" height="368" /></p>
<p style="text-align:justify;"><img class="aligncenter" src="http://www.reactiongifs.com/wp-content/gallery/yes/421.gif" alt="" width="400" height="374" /></p>
<p style="text-align:justify;">Jak widać moc e-readerów łączy nawet śmiertelnych wrogów. Nie pozostaje nic innego, jak cieszyć się razem z nimi i śmiało folgować nałogowi czytania.</p>
<p style="text-align:center;"><img class="aligncenter" src="http://www.webdesign-guru.co.uk/icon/wp-content/uploads/approved.gif" alt="" width="270" height="270" /></p>
<p style="text-align:justify;">No, chyba, że czytanie jest w zaniku, ale to już tam, mniejsza&#8230;</p>
<br />  <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/gocomments/jakasjusz.wordpress.com/193/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/comments/jakasjusz.wordpress.com/193/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/godelicious/jakasjusz.wordpress.com/193/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/delicious/jakasjusz.wordpress.com/193/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/gofacebook/jakasjusz.wordpress.com/193/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/facebook/jakasjusz.wordpress.com/193/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/gotwitter/jakasjusz.wordpress.com/193/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/twitter/jakasjusz.wordpress.com/193/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/gostumble/jakasjusz.wordpress.com/193/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/stumble/jakasjusz.wordpress.com/193/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/godigg/jakasjusz.wordpress.com/193/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/digg/jakasjusz.wordpress.com/193/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/goreddit/jakasjusz.wordpress.com/193/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/reddit/jakasjusz.wordpress.com/193/" /></a> <img alt="" border="0" src="http://stats.wordpress.com/b.gif?host=jakasjusz.wordpress.com&amp;blog=26180271&amp;post=193&amp;subd=jakasjusz&amp;ref=&amp;feed=1" width="1" height="1" />]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://jakasjusz.wordpress.com/2012/02/06/kindle/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
	
		<media:content url="http://1.gravatar.com/avatar/5dcad342577859d77ea73b73f16c8392?s=96&#38;d=identicon&#38;r=G" medium="image">
			<media:title type="html">Kasjusz</media:title>
		</media:content>

		<media:content url="http://www.volty.pl/files/image/3.jpg" medium="image" />

		<media:content url="http://upload.wikimedia.org/wikipedia/commons/thumb/6/66/E-Ink_Polish.jpg/800px-E-Ink_Polish.jpg" medium="image" />

		<media:content url="http://bi.gazeta.pl/im/3/11122/z11122463X.jpg" medium="image" />

		<media:content url="http://upload.wikimedia.org/wikipedia/commons/thumb/8/81/Jules_Verne_80_Sony_Reader_1.jpg/800px-Jules_Verne_80_Sony_Reader_1.jpg" medium="image" />

		<media:content url="http://img1.findthebest.com/sites/default/files/666/media/images/Sony_LibriyO.jpg" medium="image" />

		<media:content url="http://upload.wikimedia.org/wikipedia/commons/thumb/1/14/Amazon_Kindle_-_Wikipedia.jpg/412px-Amazon_Kindle_-_Wikipedia.jpg" medium="image" />

		<media:content url="http://upload.wikimedia.org/wikipedia/commons/thumb/3/37/KDX_and_K2.jpg/460px-KDX_and_K2.jpg" medium="image" />

		<media:content url="http://upload.wikimedia.org/wikipedia/commons/thumb/1/18/Kindle_3_by_Jleon.jpg/450px-Kindle_3_by_Jleon.jpg" medium="image" />

		<media:content url="http://www.blogcdn.com/www.engadget.com/media/2011/09/amazon-fire-touch-kindle-family.jpg" medium="image" />

		<media:content url="http://bi.gazeta.pl/im/3/11122/z11122523X.jpg" medium="image" />

		<media:content url="http://desmond.imageshack.us/Himg155/scaled.php?server=155&#38;filename=kindle4etui.jpg&#38;res=medium" medium="image" />

		<media:content url="http://upload.wikimedia.org/wikipedia/commons/thumb/7/7e/Bouquin_%C3%A9lectronique_iLiad_sur_une_pile_de_livre_dehors_au_soleil.jpg/450px-Bouquin_%C3%A9lectronique_iLiad_sur_une_pile_de_livre_dehors_au_soleil.jpg" medium="image" />

		<media:content url="http://jakasjusz.files.wordpress.com/2012/02/6a00d8345157d269e20154347ff74f970c-800wi.jpg?w=295" medium="image" />

		<media:content url="http://25.media.tumblr.com/tumblr_lybpkgi0JO1qb6cnho1_500.gif" medium="image" />

		<media:content url="http://static.fjcdn.com/gifs/BRUCE_e84b6f_606465.gif" medium="image" />

		<media:content url="http://i371.photobucket.com/albums/oo153/Pure_Blueberry/the%20Inevitable%20Gifs/tumblr_ljjsik3EOg1qa09gi.gif" medium="image" />

		<media:content url="http://gifs.gifbin.com/1237811519_chuck-norris-approves.gif" medium="image" />

		<media:content url="http://images2.wikia.nocookie.net/__cb20110719052711/glee/images/d/d6/Snape-approves.gif" medium="image" />

		<media:content url="http://chzgifs.files.wordpress.com/2011/11/funny-gifs-batman-approves.gif" medium="image" />

		<media:content url="http://www.reactiongifs.com/wp-content/gallery/yes/421.gif" medium="image" />

		<media:content url="http://www.webdesign-guru.co.uk/icon/wp-content/uploads/approved.gif" medium="image" />
	</item>
		<item>
		<title>Sesja idzie&#8230;</title>
		<link>http://jakasjusz.wordpress.com/2012/01/13/sesja-idzie/</link>
		<comments>http://jakasjusz.wordpress.com/2012/01/13/sesja-idzie/#comments</comments>
		<pubDate>Fri, 13 Jan 2012 16:55:24 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Kasjusz</dc:creator>
				<category><![CDATA[Muzyka]]></category>
		<category><![CDATA[Twórczość]]></category>
		<category><![CDATA[sony acid]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://jakasjusz.wordpress.com/?p=187</guid>
		<description><![CDATA[Na szybko wrzucę więc tylko plik muzyczny zrobiony ostatnio w programie Sony Acid jako materiał zaliczeniowy na Systemy Komputerowe (związek żaden, who cares?). Poskładane z sampli dzieło przedstawia się następująco: Utwór Ni to elektro ni rockowe gitary, ale da się nawet słuchać, choć robiąc to na szybko i nie znając programu nie miałem co spodziewać [...]<img alt="" border="0" src="http://stats.wordpress.com/b.gif?host=jakasjusz.wordpress.com&amp;blog=26180271&amp;post=187&amp;subd=jakasjusz&amp;ref=&amp;feed=1" width="1" height="1" />]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Na szybko wrzucę więc tylko plik muzyczny zrobiony ostatnio w programie Sony Acid jako materiał zaliczeniowy na Systemy Komputerowe (związek żaden, who cares?). Poskładane z sampli dzieło przedstawia się następująco:</p>
<h1 style="text-align:center;"><a href="http://w396.wrzuta.pl/audio/7tKp4ckQRni/acid" target="_blank"><span style="color:#800000;">Utwór</span></a></h1>
<p>Ni to elektro ni rockowe gitary, ale da się nawet słuchać, choć robiąc to na szybko i nie znając programu nie miałem co spodziewać się czegoś lepszego.</p>
<p>Wkrótce zaś o Incepcji i Kindle&#8217;u, co jak dla mnie śmiało zwykłe książki wyprzeć może&#8230;</p>
<br />  <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/gocomments/jakasjusz.wordpress.com/187/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/comments/jakasjusz.wordpress.com/187/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/godelicious/jakasjusz.wordpress.com/187/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/delicious/jakasjusz.wordpress.com/187/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/gofacebook/jakasjusz.wordpress.com/187/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/facebook/jakasjusz.wordpress.com/187/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/gotwitter/jakasjusz.wordpress.com/187/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/twitter/jakasjusz.wordpress.com/187/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/gostumble/jakasjusz.wordpress.com/187/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/stumble/jakasjusz.wordpress.com/187/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/godigg/jakasjusz.wordpress.com/187/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/digg/jakasjusz.wordpress.com/187/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/goreddit/jakasjusz.wordpress.com/187/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/reddit/jakasjusz.wordpress.com/187/" /></a> <img alt="" border="0" src="http://stats.wordpress.com/b.gif?host=jakasjusz.wordpress.com&amp;blog=26180271&amp;post=187&amp;subd=jakasjusz&amp;ref=&amp;feed=1" width="1" height="1" />]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://jakasjusz.wordpress.com/2012/01/13/sesja-idzie/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>1</slash:comments>
	
		<media:content url="http://1.gravatar.com/avatar/5dcad342577859d77ea73b73f16c8392?s=96&#38;d=identicon&#38;r=G" medium="image">
			<media:title type="html">Kasjusz</media:title>
		</media:content>
	</item>
		<item>
		<title>Muzyczne sacrum?</title>
		<link>http://jakasjusz.wordpress.com/2011/11/24/muzyczne-sacrum/</link>
		<comments>http://jakasjusz.wordpress.com/2011/11/24/muzyczne-sacrum/#comments</comments>
		<pubDate>Thu, 24 Nov 2011 22:31:31 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Kasjusz</dc:creator>
				<category><![CDATA[Muzyka]]></category>
		<category><![CDATA[<3]]></category>
		<category><![CDATA[muzyka]]></category>
		<category><![CDATA[red hot chili peppers]]></category>
		<category><![CDATA[RHCP]]></category>
		<category><![CDATA[sacrum]]></category>
		<category><![CDATA[venice queen]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://jakasjusz.wordpress.com/?p=171</guid>
		<description><![CDATA[Krótkie pytanie z ciekawości &#8211; może nawet ktoś odpowie. Brzmi ono: przy jakiej piosence wznosisz się, odlatujesz, czujesz cosik więcej, niż tylko swe ciało? Znam wiele kompozycji zdolnych wywołać u mnie ciarki, ale ta jest chyba najpiękniejsza: Red Hot Chili Peppers &#8211; Venice Queen Czy gatunki inne niż rock mogą posiadać TAKIE utwory?<img alt="" border="0" src="http://stats.wordpress.com/b.gif?host=jakasjusz.wordpress.com&amp;blog=26180271&amp;post=171&amp;subd=jakasjusz&amp;ref=&amp;feed=1" width="1" height="1" />]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Krótkie pytanie z ciekawości &#8211; może nawet ktoś odpowie. Brzmi ono: przy jakiej piosence wznosisz się, odlatujesz, czujesz cosik więcej, niż tylko swe ciało?</p>
<p>Znam wiele kompozycji zdolnych wywołać u mnie ciarki, ale ta jest chyba najpiękniejsza:</p>
<span style="text-align:center; display: block;"><a href="http://jakasjusz.wordpress.com/2011/11/24/muzyczne-sacrum/"><img src="http://img.youtube.com/vi/bPTBq18shxo/2.jpg" alt="" /></a></span>
<p><em>Red Hot Chili Peppers &#8211; Venice Queen</em></p>
<p>Czy gatunki inne niż rock mogą posiadać TAKIE utwory? <img src='http://s1.wp.com/wp-includes/images/smilies/icon_wink.gif' alt=';)' class='wp-smiley' /> </p>
<br />  <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/gocomments/jakasjusz.wordpress.com/171/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/comments/jakasjusz.wordpress.com/171/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/godelicious/jakasjusz.wordpress.com/171/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/delicious/jakasjusz.wordpress.com/171/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/gofacebook/jakasjusz.wordpress.com/171/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/facebook/jakasjusz.wordpress.com/171/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/gotwitter/jakasjusz.wordpress.com/171/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/twitter/jakasjusz.wordpress.com/171/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/gostumble/jakasjusz.wordpress.com/171/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/stumble/jakasjusz.wordpress.com/171/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/godigg/jakasjusz.wordpress.com/171/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/digg/jakasjusz.wordpress.com/171/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/goreddit/jakasjusz.wordpress.com/171/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/reddit/jakasjusz.wordpress.com/171/" /></a> <img alt="" border="0" src="http://stats.wordpress.com/b.gif?host=jakasjusz.wordpress.com&amp;blog=26180271&amp;post=171&amp;subd=jakasjusz&amp;ref=&amp;feed=1" width="1" height="1" />]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://jakasjusz.wordpress.com/2011/11/24/muzyczne-sacrum/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
	
		<media:content url="http://1.gravatar.com/avatar/5dcad342577859d77ea73b73f16c8392?s=96&#38;d=identicon&#38;r=G" medium="image">
			<media:title type="html">Kasjusz</media:title>
		</media:content>
	</item>
		<item>
		<title>&#8220;Czy Ty jesteś normalny? Czemu nie maziasz&#8230;&#8221;</title>
		<link>http://jakasjusz.wordpress.com/2011/11/19/czy-ty-jestes-normalny-czemu-nie-maziasz/</link>
		<comments>http://jakasjusz.wordpress.com/2011/11/19/czy-ty-jestes-normalny-czemu-nie-maziasz/#comments</comments>
		<pubDate>Sat, 19 Nov 2011 15:39:15 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Kasjusz</dc:creator>
				<category><![CDATA[Różne]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://jakasjusz.wordpress.com/?p=165</guid>
		<description><![CDATA[Kiedy indziej poświęcę więcej słów na temat komiksów Jakuba &#8220;Dema&#8221; Dębskiego, którego szaleństwo, czy jak mówią inni &#8211; randomowość, przyćmiewa wszystko inne w polskich Internetach, dzisiaj zaś &#8211; o ciekawej jego inicjatywie. Zanim jednak sam opowiem, o co tutaj się rozchodzi, przedstawiam zwiastun strony, autorstwa Dema. Są bluzgi, są śmieszne koty: ATATATATATA! Za mało ATATA? [...]<img alt="" border="0" src="http://stats.wordpress.com/b.gif?host=jakasjusz.wordpress.com&amp;blog=26180271&amp;post=165&amp;subd=jakasjusz&amp;ref=&amp;feed=1" width="1" height="1" />]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Kiedy indziej poświęcę więcej słów na temat komiksów Jakuba &#8220;Dema&#8221; Dębskiego, którego szaleństwo, czy jak mówią inni &#8211; randomowość, przyćmiewa wszystko inne w polskich Internetach, dzisiaj zaś &#8211; o ciekawej jego inicjatywie.</p>
<p>Zanim jednak sam opowiem, o co tutaj się rozchodzi, przedstawiam zwiastun strony, autorstwa Dema. Są bluzgi, są śmieszne koty:</p>
<span style="text-align:center; display: block;"><a href="http://jakasjusz.wordpress.com/2011/11/19/czy-ty-jestes-normalny-czemu-nie-maziasz/"><img src="http://img.youtube.com/vi/Pesc7LFzoAs/2.jpg" alt="" /></a></span>
<p>ATATATATATA!</p>
<p>Za mało ATATA? Proszsz:</p>
<span style="text-align:center; display: block;"><a href="http://jakasjusz.wordpress.com/2011/11/19/czy-ty-jestes-normalny-czemu-nie-maziasz/"><img src="http://img.youtube.com/vi/T0tCiS424_k/2.jpg" alt="" /></a></span>
<p>&nbsp;</p>
<p>Jak więc nietrudno stwierdzić strona <a href="http://maziaj.pl/">maziaj.pl</a> to takie bardziej freestylowe kalambury. Całość dzieli się na sznury &#8211; ciągi obrazków rysowanych w interfejsie quasipaintowym i ich opisów. System jest bardzo prosty &#8211; gdy dostajesz obrazek innego Maziacza, Twym zadaniem jest go opisać jakkolwiek Ci tylko wodze fantazji podpowiedzą. Tekst ten trafia do kolejnego użytkownika i ten, niczym uczniak przy analizie wiersza musi odgadnąć, co autor <del>brał</del> miał na myśli. Finalnie to więc taki łańcuch, w którym kolejno maziasz (SJP - <em>pokrywać mazią</em>, po prostu rysujesz ;<em>) </em>i nazywasz cudze mazidła. Za stroną główną:</p>
<blockquote><p><em>W Maziaj.pl czasem musisz opisać jakiś rysunek, a czasem narysować coś do podanego opisu. Osoba rysująca widzi tylko ostatni opis, a opisująca tylko ostatni rysunek. Takie kalambury, w których wszyscy odpowiadają źle i tworzy się z tych rysunków i opisów coraz większy sznur niejasności. I to nic nie szkodzi. Tak jest śmieszniej. Jak nadal nie łapiesz zasad, po prostu zagraj.</em></p>
<p><em><strong>To na serio proste.</strong></em></p></blockquote>
<p>Początkową plagą strony było mnóstwo botów i wulgarnych treści (nieprzystające teksty o papieżu, wszechobecne wacki, teksty znacznie bardziej seksistowskie, niż te o kuchni), po wprowadzeniu potwierdzenia wizualnego całość jakby przystopowała. Dzięki temu bawić się można już nieco spokojniej, gdyby coś jest przycisk na zgłaszanie wulgarnych treści (w wersji prototypowej zwał się &#8220;siusiak alert&#8221; ^^).  Całość wciąż jest w wersji beta, choć doczekała się kilku aktualizacji. Dodadzą jeszcze parę opcji, choćby jakieś ułatwienie w archiwizacji co lepszych sznurków &#8211; i będzie bardzo przyjemnie. Ja polecam już teraz!</p>
<p>Kilka screenów przedstawiających esencję maziaja:</p>
<p>Mój obrazek:</p>
<p><img class="aligncenter" src="http://img341.imageshack.us/img341/8711/maziaj1.png" alt="" width="562" height="400" /></p>
<p>Mój opis:</p>
<p><img class="aligncenter" src="http://img689.imageshack.us/img689/3774/maziaj7.png" alt="" width="439" height="544" /></p>
<p>Mój obrazek</p>
<p><img class="aligncenter" src="http://img707.imageshack.us/img707/446/maziaj.png" alt="" width="560" height="395" /></p>
<p>Mój obrazek:</p>
<p><img class="aligncenter" src="http://img143.imageshack.us/img143/8320/maz.png" alt="" width="560" height="438" /></p>
<p>&nbsp;</p>
<p>Drugi obrazek mój:</p>
<p><img class="aligncenter" src="http://img406.imageshack.us/img406/1161/27104072.jpg" alt="" width="487" height="623" /></p>
<p>Pierwszy obrazek mój:</p>
<p><img class="aligncenter" src="http://img51.imageshack.us/img51/8269/10251631.jpg" alt="" width="514" height="608" /></p>
<p>A tu już twór cudzy (nie wiem jak to powstało, ktoś dostał opis swego obrazka?):</p>
<p><img class="aligncenter" src="http://img254.imageshack.us/img254/3439/afros.jpg" alt="" width="463" height="631" /></p>
<p>Pozdrawiam i zapraszam do współmaziania <img src='http://s1.wp.com/wp-includes/images/smilies/icon_wink.gif' alt=';)' class='wp-smiley' /> </p>
<br />  <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/gocomments/jakasjusz.wordpress.com/165/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/comments/jakasjusz.wordpress.com/165/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/godelicious/jakasjusz.wordpress.com/165/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/delicious/jakasjusz.wordpress.com/165/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/gofacebook/jakasjusz.wordpress.com/165/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/facebook/jakasjusz.wordpress.com/165/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/gotwitter/jakasjusz.wordpress.com/165/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/twitter/jakasjusz.wordpress.com/165/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/gostumble/jakasjusz.wordpress.com/165/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/stumble/jakasjusz.wordpress.com/165/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/godigg/jakasjusz.wordpress.com/165/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/digg/jakasjusz.wordpress.com/165/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/goreddit/jakasjusz.wordpress.com/165/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/reddit/jakasjusz.wordpress.com/165/" /></a> <img alt="" border="0" src="http://stats.wordpress.com/b.gif?host=jakasjusz.wordpress.com&amp;blog=26180271&amp;post=165&amp;subd=jakasjusz&amp;ref=&amp;feed=1" width="1" height="1" />]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://jakasjusz.wordpress.com/2011/11/19/czy-ty-jestes-normalny-czemu-nie-maziasz/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
	
		<media:content url="http://1.gravatar.com/avatar/5dcad342577859d77ea73b73f16c8392?s=96&#38;d=identicon&#38;r=G" medium="image">
			<media:title type="html">Kasjusz</media:title>
		</media:content>

		<media:content url="http://img341.imageshack.us/img341/8711/maziaj1.png" medium="image" />

		<media:content url="http://img689.imageshack.us/img689/3774/maziaj7.png" medium="image" />

		<media:content url="http://img707.imageshack.us/img707/446/maziaj.png" medium="image" />

		<media:content url="http://img143.imageshack.us/img143/8320/maz.png" medium="image" />

		<media:content url="http://img406.imageshack.us/img406/1161/27104072.jpg" medium="image" />

		<media:content url="http://img51.imageshack.us/img51/8269/10251631.jpg" medium="image" />

		<media:content url="http://img254.imageshack.us/img254/3439/afros.jpg" medium="image" />
	</item>
		<item>
		<title>Warunek konieczny&#8230;</title>
		<link>http://jakasjusz.wordpress.com/2011/11/05/warunek-konieczny/</link>
		<comments>http://jakasjusz.wordpress.com/2011/11/05/warunek-konieczny/#comments</comments>
		<pubDate>Sat, 05 Nov 2011 14:05:12 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Kasjusz</dc:creator>
				<category><![CDATA[Muzyka]]></category>
		<category><![CDATA[filmy]]></category>
		<category><![CDATA[muzyka]]></category>
		<category><![CDATA[sesje]]></category>
		<category><![CDATA[soundtrack]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://jakasjusz.wordpress.com/?p=137</guid>
		<description><![CDATA[&#8230; udanej sesji, bo oczywiście nie będę tu pisał o twierdzeniach, jakimi zalewany jestem z analizy matematycznej. Oczywiście &#8211; wypadałoby, aby skonstruowana przez Game Mastera fabuła była niczego sobie, przygoda zróżnicowana, postaci graczy wyraziste, a kości (t)rolowały same krytyki. Gdy jednak te składniki zawodzą, można jeszcze wzbogacić spotkanie o element, który niweluje niedoróbki pozostałych. Czymże [...]<img alt="" border="0" src="http://stats.wordpress.com/b.gif?host=jakasjusz.wordpress.com&amp;blog=26180271&amp;post=137&amp;subd=jakasjusz&amp;ref=&amp;feed=1" width="1" height="1" />]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p style="text-align:justify;">&#8230; udanej sesji, bo oczywiście nie będę tu pisał o twierdzeniach, jakimi zalewany jestem z analizy matematycznej.</p>
<p style="text-align:justify;">Oczywiście &#8211; wypadałoby, aby skonstruowana przez Game Mastera fabuła była niczego sobie, przygoda zróżnicowana, postaci graczy wyraziste, a kości (t)rolowały same krytyki. Gdy jednak te składniki zawodzą, można jeszcze wzbogacić spotkanie o element, który niweluje niedoróbki pozostałych. Czymże ta sekretna dryjakiew jest, w jakiejż to formie się objawia? Ano, rzecz prostaż &#8211; chodzi mi o dobrą nutkę.</p>
<p style="text-align:justify;">W sumie nie trzeba nawet RPGowego spotkania, by człowiekowi się luźniej w przeponie zrobiło, nie trzeba nawet należeć do tego raczej wąskiego grona osób zainteresowanych &#8211; wystarczy interesować się minimalnie filmami/grami/elementami przerabianymi i mieć nastrój na nieco dziwne pioseneczki bądź filmiki. Internety są pełne takich, niemniej wybrane przeze mnie mają pewne COŚ. Pozwolę sobie uczynić tak, że najpierw umieszczę wszystkie po kolei, dla tych zaś, którzy cierpią na tradycyjny syndrom tl;dw &#8211; na końcu daję zbiór linków do skopiowania i obaczenia przy właściwej okazji. Całość jest podzielona na kategorie tematyczne:</p>
<p style="text-align:justify;"><strong>Moja ulubiona, choć niezbyt popularna &#8211; Piraci z Karaibów:</strong></p>
<p style="text-align:justify;">I&#8217;ve Got a Jar of Dirt</p>
<p style="text-align:justify;"><span style="text-align:center; display: block;"><a href="http://jakasjusz.wordpress.com/2011/11/05/warunek-konieczny/"><img src="http://img.youtube.com/vi/gRcj6CAhe7s/2.jpg" alt="" /></a></span></p>
<p style="text-align:justify;">Why is the Rum Gone?</p>
<p style="text-align:justify;"><span style="text-align:center; display: block;"><a href="http://jakasjusz.wordpress.com/2011/11/05/warunek-konieczny/"><img src="http://img.youtube.com/vi/JImcvtJzIK8/2.jpg" alt="" /></a></span></p>
<p style="text-align:justify;"><strong>Zdecydowanie najliczniejsza i zapewne najsłynniejsza &#8211; Władca Pierścieni:</strong></p>
<p style="text-align:justify;">They&#8217;re taking the Hobbits to Isengard</p>
<p style="text-align:justify;"><span style="text-align:center; display: block;"><a href="http://jakasjusz.wordpress.com/2011/11/05/warunek-konieczny/"><img src="http://img.youtube.com/vi/uE-1RPDqJAY/2.jpg" alt="" /></a></span></p>
<p style="text-align:justify;">Vuvuzela</p>
<p style="text-align:justify;"><span style="text-align:center; display: block;"><a href="http://jakasjusz.wordpress.com/2011/11/05/warunek-konieczny/"><img src="http://img.youtube.com/vi/prrv6_CUyF0/2.jpg" alt="" /></a></span></p>
<p style="text-align:justify;">Boyz N the Ring!</p>
<p style="text-align:justify;"><span style="text-align:center; display: block;"><a href="http://jakasjusz.wordpress.com/2011/11/05/warunek-konieczny/"><img src="http://img.youtube.com/vi/1a6WO1g0yGk/2.jpg" alt="" /></a></span></p>
<p style="text-align:justify;">Bania u Cygana</p>
<p style="text-align:justify;"><span style="text-align:center; display: block;"><a href="http://jakasjusz.wordpress.com/2011/11/05/warunek-konieczny/"><img src="http://img.youtube.com/vi/lfiyeSGoBwU/2.jpg" alt="" /></a></span></p>
<p style="text-align:justify;">Aragorn and Friends</p>
<p style="text-align:justify;"><span style="text-align:center; display: block;"><a href="http://jakasjusz.wordpress.com/2011/11/05/warunek-konieczny/"><img src="http://img.youtube.com/vi/HoX2qKFDNxs/2.jpg" alt="" /></a></span></p>
<p style="text-align:justify;">Bo ja tańczyć chcę</p>
<p style="text-align:justify;"><span style="text-align:center; display: block;"><a href="http://jakasjusz.wordpress.com/2011/11/05/warunek-konieczny/"><img src="http://img.youtube.com/vi/kTrrSPw4Hso/2.jpg" alt="" /></a></span></p>
<p style="text-align:justify;">Gumisie</p>
<p style="text-align:justify;"><span style="text-align:center; display: block;"><a href="http://jakasjusz.wordpress.com/2011/11/05/warunek-konieczny/"><img src="http://img.youtube.com/vi/wPgmmrq_aEw/2.jpg" alt="" /></a></span></p>
<p style="text-align:justify;"><strong>Kolejna kultowa saga, choć nie tak bogata w muzyczne przeróbki &#8211; Gwiezdne Wojny:</strong></p>
<p style="text-align:justify;">Trololord Vader</p>
<p style="text-align:justify;"><span style="text-align:center; display: block;"><a href="http://jakasjusz.wordpress.com/2011/11/05/warunek-konieczny/"><img src="http://img.youtube.com/vi/3lzuKiBu8rw/2.jpg" alt="" /></a></span></p>
<p style="text-align:justify;">Vader Concert</p>
<p style="text-align:justify;"><span style="text-align:center; display: block;"><a href="http://jakasjusz.wordpress.com/2011/11/05/warunek-konieczny/"><img src="http://img.youtube.com/vi/O61Do03ZCjw/2.jpg" alt="" /></a></span></p>
<p style="text-align:justify;">Darth Vader Feels Blue</p>
<p style="text-align:justify;"><span style="text-align:center; display: block;"><a href="http://jakasjusz.wordpress.com/2011/11/05/warunek-konieczny/"><img src="http://img.youtube.com/vi/3eZBevXohCI/2.jpg" alt="" /></a></span></p>
<p style="text-align:justify;"><strong>Dodajmy do tego pierwszy motyw growy &#8211; hipnotyzujące nawiązanie do Mass Effecta&#8230;</strong></p>
<p style="text-align:justify;">Commander Shepard</p>
<p style="text-align:justify;"><span style="text-align:center; display: block;"><a href="http://jakasjusz.wordpress.com/2011/11/05/warunek-konieczny/"><img src="http://img.youtube.com/vi/DHseWNr7iKk/2.jpg" alt="" /></a></span></p>
<p style="text-align:justify;"><strong>&#8230; i chyba na równi higroskopijny motyw drugi &#8211; Portalowy:</strong></p>
<p style="text-align:justify;">Nyan Turret (wersja 10h!)</p>
<p style="text-align:justify;"><span style="text-align:center; display: block;"><a href="http://jakasjusz.wordpress.com/2011/11/05/warunek-konieczny/"><img src="http://img.youtube.com/vi/kfrIbA4KowU/2.jpg" alt="" /></a></span></p>
<p style="text-align:justify;"><strong>Następne filmiki dla osób, które nie boją się spojlerów z Portala, historia całości jest przecież przepiękna!</strong></p>
<p style="text-align:justify;">Still Alive (to nie przeróbka, ale lista bez tego byłaby niepełna &#8211; ending jedynki)</p>
<p style="text-align:justify;"><span style="text-align:center; display: block;"><a href="http://jakasjusz.wordpress.com/2011/11/05/warunek-konieczny/"><img src="http://img.youtube.com/vi/Y6ljFaKRTrI/2.jpg" alt="" /></a></span></p>
<p style="text-align:justify;">Want you gone (ending Portal2)</p>
<p style="text-align:justify;"><span style="text-align:center; display: block;"><a href="http://jakasjusz.wordpress.com/2011/11/05/warunek-konieczny/"><img src="http://img.youtube.com/vi/dVVZaZ8yO6o/2.jpg" alt="" /></a></span></p>
<p style="text-align:justify;">Why, Wheatley?</p>
<p style="text-align:justify;"><span style="text-align:center; display: block;"><a href="http://jakasjusz.wordpress.com/2011/11/05/warunek-konieczny/"><img src="http://img.youtube.com/vi/C4KLv8Iuv7E/2.jpg" alt="" /></a></span></p>
<p style="text-align:justify;">I to tyle, jeśli chodzi o mój wkład, z takim zbiorem można już śmiało nazwać siebie kolekcjonerem, takoż czynię. Jestem jednak gotów postawić każdą kwotę, iż kolekcja ta jest rażąco niekompletna (ograniczając się przy tym do przeróbek muzycznych, nie wszystkich w ogóle), dlatego jeśli ktoś zna coś jeszcze, niech śmiało napisze, dołączę do listy i w ogóle cytując <em>Toy Story</em> &#8211; &#8220;Dozgonna wdzięczność.</p>
<p style="text-align:justify;"><strong>Obiecany skrót</strong></p>
<p style="text-align:justify;">LOTR:<br />
<a href="http://www.youtube.com/watch?v=uE-1RPDqJAY">They&#8217;re taking the Hobbits to Isengard</a><br />
<a href="http://www.youtube.com/watch?v=prrv6_CUyF0">Vuvuzela</a><br />
<a href="http://www.youtube.com/watch?v=1a6WO1g0yGk">Boyz N the Ring!</a><br />
<a href="http://www.youtube.com/watch?v=lfiyeSGoBwU">Bania U Cygana</a><br />
<a href="http://www.youtube.com/watch?v=HoX2qKFDNxs">Aragorn and Friends</a><br />
<a href="http://www.youtube.com/watch?v=kTrrSPw4Hso">Bo ja tańczyć chce</a><br />
<a href="http://www.youtube.com/watch?v=wPgmmrq_aEw">Gumisie</a></p>
<p>Pirates of the Caribbean:<br />
<a href="http://www.youtube.com/watch?v=gRcj6CAhe7s&amp;feature=related">I&#8217;ve Got A Jar of Dirt</a><br />
<a href="http://www.youtube.com/watch?v=JImcvtJzIK8&amp;feature=related">Why is the Rum Gone?</a></p>
<p>Star Wars:</p>
<p style="text-align:justify;"><a href="http://www.youtube.com/watch?v=JmnoOHSHJp0">Trololord Vader</a><br />
<a href="http://www.youtube.com/watch?v=O61Do03ZCjw">Vader Concert</a><br />
<a href="http://www.youtube.com/watch?v=3eZBevXohCI">Darth Vader Feels Blue</a></p>
<p style="text-align:justify;">Mass Effect:</p>
<p style="text-align:justify;"><a href="http://www.youtube.com/watch?v=DHseWNr7iKk&amp;feature=player_embedded">Commander Shepard</a></p>
<p style="text-align:justify;">Portal:</p>
<p style="text-align:justify;"><a href="http://www.youtube.com/watch?v=kfrIbA4KowU">Nyan Turret</a></p>
<p style="text-align:justify;"><a href="http://www.youtube.com/watch?v=Y6ljFaKRTrI">Still Alive</a></p>
<p style="text-align:justify;"><a href="http://www.youtube.com/watch?v=dVVZaZ8yO6o&amp;ob=av3e">Want you gone</a></p>
<p style="text-align:justify;"><a href="http://www.youtube.com/watch?v=Y6ljFaKRTrI">Why, Wheatley?</a></p>
<br />  <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/gocomments/jakasjusz.wordpress.com/137/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/comments/jakasjusz.wordpress.com/137/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/godelicious/jakasjusz.wordpress.com/137/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/delicious/jakasjusz.wordpress.com/137/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/gofacebook/jakasjusz.wordpress.com/137/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/facebook/jakasjusz.wordpress.com/137/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/gotwitter/jakasjusz.wordpress.com/137/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/twitter/jakasjusz.wordpress.com/137/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/gostumble/jakasjusz.wordpress.com/137/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/stumble/jakasjusz.wordpress.com/137/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/godigg/jakasjusz.wordpress.com/137/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/digg/jakasjusz.wordpress.com/137/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/goreddit/jakasjusz.wordpress.com/137/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/reddit/jakasjusz.wordpress.com/137/" /></a> <img alt="" border="0" src="http://stats.wordpress.com/b.gif?host=jakasjusz.wordpress.com&amp;blog=26180271&amp;post=137&amp;subd=jakasjusz&amp;ref=&amp;feed=1" width="1" height="1" />]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://jakasjusz.wordpress.com/2011/11/05/warunek-konieczny/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>1</slash:comments>
	
		<media:content url="http://1.gravatar.com/avatar/5dcad342577859d77ea73b73f16c8392?s=96&#38;d=identicon&#38;r=G" medium="image">
			<media:title type="html">Kasjusz</media:title>
		</media:content>
	</item>
		<item>
		<title>Zaplątani czyli Tangled</title>
		<link>http://jakasjusz.wordpress.com/2011/10/25/zaplatani-czyli-tangled/</link>
		<comments>http://jakasjusz.wordpress.com/2011/10/25/zaplatani-czyli-tangled/#comments</comments>
		<pubDate>Tue, 25 Oct 2011 21:51:22 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Kasjusz</dc:creator>
				<category><![CDATA[Film]]></category>
		<category><![CDATA[animacja]]></category>
		<category><![CDATA[bajka]]></category>
		<category><![CDATA[Disney]]></category>
		<category><![CDATA[Tangled]]></category>
		<category><![CDATA[Zaplątani]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://jakasjusz.wordpress.com/?p=125</guid>
		<description><![CDATA[Ot, taka szybka polecanka filmowa, tym razem bez nadmiernych wysiłków stylistycznych, za to zupełnie świeżo po zobaczeniu &#8211; pisząc te słowa jestem dopiero kilka minut po obejrzeniu w telewizji, a w zasadzie telewizorze, była to bowiem powtórka z 13 dzisiaj. W ogóle śmieszna historia, bo wcześniej dwukrotnie nagrawszy na dekoderze (miła rzecz, nie trzeba pilnować [...]<img alt="" border="0" src="http://stats.wordpress.com/b.gif?host=jakasjusz.wordpress.com&amp;blog=26180271&amp;post=125&amp;subd=jakasjusz&amp;ref=&amp;feed=1" width="1" height="1" />]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p style="text-align:justify;">Ot, taka szybka polecanka filmowa, tym razem bez nadmiernych wysiłków stylistycznych, za to zupełnie świeżo po zobaczeniu &#8211; pisząc te słowa jestem dopiero kilka minut po obejrzeniu w telewizji, a w zasadzie telewizorze, była to bowiem powtórka z 13 dzisiaj. W ogóle śmieszna historia, bo wcześniej dwukrotnie nagrawszy na dekoderze (miła rzecz, nie trzeba pilnować kiedy film leci, chyba, że w chwili ustawiania), za każdym razem obraz z dźwiękiem identycznie rwało i już straciłem nadzieję na normalne obejrzenie &#8211; a tu, proszę, do trzech razy sztuka. Filmem zaś, który zobaczyłem była zeszłoroczna produkcja Disneya -<em> Tangled</em> (<em>Zaplątani</em>), do grona animowanych dam-księżniczek dodająca charakterną postać Roszpunki.</p>
<p><img class="aligncenter" src="http://www.comingsoon.net/gallery/10053/Tangled_16.jpg" alt="" width="408" height="605" /></p>
<p style="text-align:justify;">Historyja, banalna i urocza, jak to w filmach spod znaku zamku Neuschwanstein &#8211; jest sobie rodzina królewska, a w historii początku towarzyszymy jej w narodzinach następczyni tronu. Tak się jednak składa, że królową dopadają problemy zdrowotne, szczególnie źle rzutujące na perspektywę doniesienia ciąży, jednak lek się znajduje &#8211; jest nim magiczny kwiat, mający w sobie cząstkę mocy słońca. Pech jednak chciał, że kwiat od setek lat strzeżony był przez pewną (raz tak, raz nie) starowinkę, która czerpała z jego magicznych mocy, by się regularnie odmładzać. Utraciwszy swe źródło, postanowiła korzystać z jego wtórnej formy, narodzone blond dziecię ma bowiem moc zaklętą w swych pięknych puklach. W obawie przed ponowną starością i dokuczliwym reumatyzmem porywa dziecko, w wyniku czego królestwo na długo pogrąża się w żałobie (nawiązań do m.in &#8220;<em>Śpiącej królewny</em>&#8221; chyba tyle).</p>
<p style="text-align:justify;">Mniej więcej 18 lat później poznajemy zaś rabusia &#8211; Flynna Rajtara, który dokonuje rabunku całkiem ambitnego, bo na królewski skarbiec, zbiegając do lasu z wykradzioną koroną. Straże i nie tylko one depczą mu po piętach. Gdzie też trafi mówiący głosem Macieja Stuhra?</p>
<p style="text-align:justify;"><img class="aligncenter" src="http://www.daemonsmovies.com/wp-content/uploads/2010/08/Tangled-Zachary-Levy-550x289.jpg" alt="" width="550" height="289" /></p>
<p style="text-align:justify;">Fabuła klasyczna, są to jednak wrota dla twórców do potężnej porcji gagów i żartów z udziałem bardzo fajnie nakreślonych postaci, w tym mojego faworyta &#8211; konia, z powodzeniem walczącego mieczem. Co w tym wszystkim najlepsze to FENOMENALNA oprawa graficzna, oglądałem co prawda na kanale HD, ale z małą przekątną telewizora, więc i tak wyglądało to świetnie. W każdym razie przy takiej jakości, baśniowo stylizowanym obrazie nie ma co tęsknić za dawnymi, rysunkowymi czasami<em> Mulan</em> czy <em>Pięknej i Bestii</em> &#8211; bajka w tym wypadku nabiera nowego znaczenia. By nie być gołosłowny, zarzucę oryginalny trailer, którego obejrzenie w jakości innej niż 1080p zakrawałoby o zbrodnię <img src='http://s1.wp.com/wp-includes/images/smilies/icon_wink.gif' alt=';)' class='wp-smiley' />  <span style="text-align:center; display: block;"><a href="http://jakasjusz.wordpress.com/2011/10/25/zaplatani-czyli-tangled/"><img src="http://img.youtube.com/vi/pyOyBVXDJ9Q/2.jpg" alt="" /></a></span></p>
<p style="text-align:justify;">Dubbing  jak zwykle udowadnia, że pod tym względem jesteśmy nie do ruszenia. Pod Flynna głos podkłada, jak wspominałem, młody Stuhr, który nagle przypomniał mi o roli Cuzco z kultowych <em>Nowych Szat Króla</em>. Jego towarzyszką jest, znana niektórym, bądź nie &#8211; Julia Kamińska, która w tym fachu robi raczej jako debiutantka, ale broni się sama, są i słodycz, i zadziorność, zastrzeżeń nie mam.</p>
<p style="text-align:justify;">Całe rozkładowe półtorej godziny mnie osobiście nieźle ubawiło, całość jest idealna na takie ponurawe październikowo-listopadowe wieczory. Gdyby przypadkiem ktoś to czytał i &#8211; równie losowo &#8211; nie obejrzał w zeszłym roku w kinie &#8211; szczerze polecam. Love story z uczuciem rodzącym się podczas podróży jak w każdym <em>Shreku (</em>tzn. filmach tego pokroju, nie kontynuacjach<em>)</em>, ale całość ma taki urok, że przebija u mnie w ocenie <em>Księżniczkę i Żabę</em> (8 versus 9 w 10-punktowej skali).</p>
<p style="text-align:justify;"><img class="aligncenter" src="http://jakasjusz.files.wordpress.com/2011/10/tangledchameleon.jpg?w=550&#038;h=314" alt="" width="550" height="314" /></p>
<p style="text-align:justify;">Motyw przewodni o realizacji marzeń jest do bólu powszedni, jednak jak o wielu innych codziennych rzeczach zazwyczaj o nim zapominamy. Dlatego właśnie warto odświeżać sobie tę prawdę, a jak to czynić &#8211; to zdecydowanie najmilej w takiej formie.</p>
<p style="text-align:justify;">A z podobnych &#8211; wczoraj szansę dałem <em>Ostatniemu Mohikaninowi</em> , bardzo miły romans akcji, choć ze stylizowanych na te czasy wolę raczej <em>Misję</em> <img src='http://s0.wp.com/wp-includes/images/smilies/icon_smile.gif' alt=':)' class='wp-smiley' /> </p>
<br />  <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/gocomments/jakasjusz.wordpress.com/125/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/comments/jakasjusz.wordpress.com/125/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/godelicious/jakasjusz.wordpress.com/125/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/delicious/jakasjusz.wordpress.com/125/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/gofacebook/jakasjusz.wordpress.com/125/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/facebook/jakasjusz.wordpress.com/125/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/gotwitter/jakasjusz.wordpress.com/125/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/twitter/jakasjusz.wordpress.com/125/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/gostumble/jakasjusz.wordpress.com/125/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/stumble/jakasjusz.wordpress.com/125/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/godigg/jakasjusz.wordpress.com/125/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/digg/jakasjusz.wordpress.com/125/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/goreddit/jakasjusz.wordpress.com/125/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/reddit/jakasjusz.wordpress.com/125/" /></a> <img alt="" border="0" src="http://stats.wordpress.com/b.gif?host=jakasjusz.wordpress.com&amp;blog=26180271&amp;post=125&amp;subd=jakasjusz&amp;ref=&amp;feed=1" width="1" height="1" />]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://jakasjusz.wordpress.com/2011/10/25/zaplatani-czyli-tangled/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
	
		<media:content url="http://1.gravatar.com/avatar/5dcad342577859d77ea73b73f16c8392?s=96&#38;d=identicon&#38;r=G" medium="image">
			<media:title type="html">Kasjusz</media:title>
		</media:content>

		<media:content url="http://www.comingsoon.net/gallery/10053/Tangled_16.jpg" medium="image" />

		<media:content url="http://www.daemonsmovies.com/wp-content/uploads/2010/08/Tangled-Zachary-Levy-550x289.jpg" medium="image" />

		<media:content url="http://jakasjusz.files.wordpress.com/2011/10/tangledchameleon.jpg?w=300" medium="image" />
	</item>
		<item>
		<title>Sesję RPG ostatnio prowadziłem &#8211; część druga</title>
		<link>http://jakasjusz.wordpress.com/2011/10/23/sesje-rpg-ostatnio-prowadzilem-czesc-druga/</link>
		<comments>http://jakasjusz.wordpress.com/2011/10/23/sesje-rpg-ostatnio-prowadzilem-czesc-druga/#comments</comments>
		<pubDate>Sun, 23 Oct 2011 20:26:04 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Kasjusz</dc:creator>
				<category><![CDATA[Twórczość]]></category>
		<category><![CDATA[alchemik]]></category>
		<category><![CDATA[D&D]]></category>
		<category><![CDATA[dzika wuchta]]></category>
		<category><![CDATA[Faerun]]></category>
		<category><![CDATA[Forgotten Realms]]></category>
		<category><![CDATA[opowieść]]></category>
		<category><![CDATA[rozrywka]]></category>
		<category><![CDATA[rpg]]></category>
		<category><![CDATA[sesje]]></category>
		<category><![CDATA[storytelling]]></category>
		<category><![CDATA[Zapomniane Krainy]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://jakasjusz.wordpress.com/?p=112</guid>
		<description><![CDATA[Poprzednio było o niecodziennej przygodzie w Memnonie, tutaj przedstawiam właściwy wątek, od którego tamta sesja była tylko odskocznią. Przygodo&#8230;! W oberży &#8220;Spotkanie z dżinem&#8221; w Tethyrskim mieście Zazesspur pewien duecik &#8211; dziki elf i jeszcze nieznajomy mu drow  - zostaje zaczepiony przez kompanię trójki ludzi, proponujących im udział w eskapadzie do nie tak dalekiej osady [...]<img alt="" border="0" src="http://stats.wordpress.com/b.gif?host=jakasjusz.wordpress.com&amp;blog=26180271&amp;post=112&amp;subd=jakasjusz&amp;ref=&amp;feed=1" width="1" height="1" />]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p style="text-align:justify;"><a href="http://jakasjusz.wordpress.com/2011/10/09/sesje-rpg-ostatnio-prowadzilem/" target="_blank">Poprzednio</a> było o niecodziennej przygodzie w Memnonie, tutaj przedstawiam właściwy wątek, od którego tamta sesja była tylko odskocznią. Przygodo&#8230;!</p>
<p style="text-align:justify;">W oberży &#8220;Spotkanie z dżinem&#8221; w Tethyrskim mieście Zazesspur pewien duecik &#8211; dziki elf i jeszcze nieznajomy mu drow  - zostaje zaczepiony przez kompanię trójki ludzi, proponujących im udział w eskapadzie do nie tak dalekiej osady Makadan (wielu się zastanawia czy to jeszcze wieś czy już miasteczko), gdzie zaginął utrzymujący z nią intratne kontakty alchemik. Kompania licząca 3 śmiałków &#8211; łotrzyka Artasa, wojownika Porta i zaklinacza Aramila miała być eskortą i niczym więcej, przeżywszy jednak heroicznie i z trudem starcie z orkowym patrolem i kontrolowanym przezeń niedźwiedziem (amulet!), trafia do karczmy, gdzie liże swe rany pozwalając odebrać sobie zlecenie sprzed nosa . Grunt, że nadal takiż posiadają, a zmysły zwane MG podpowiadają im, że okazja do rewanżyku jeszcze nadejdzie.</p>
<p>Drużyna dwóch totalnie odmiennych od siebie elfów (łączy ich wspólna słabość zwana lv1) trafiwszy do Makadanu, postanowiła chyżo zabrać się do śledczych działań, nie zważając wcale na to, że zgodnie ze słowami niektórych miastowych byli już tacy, co alchemika szli szukać &#8211; żaden nie wracał.</p>
<p style="text-align:justify;"><img class="aligncenter" src="http://jakasjusz.files.wordpress.com/2011/10/planning.jpg?w=385&#038;h=327" alt="" width="385" height="327" /></p>
<p style="text-align:justify;">W tym, czego nasz szczwany duet zdążył już dowiedzieć więcej było pytajników zwiastujących niewiadomą, niźli kropek, kończących wyjaśniające wszystko zdania. Wiadomo tylko, że miejscowym bardzo zależy na odzyskaniu kontaktu z alchemikiem, ten bowiem pozwolił im zyskać na kontakcie ze światem. Dzięki licznym artykułom oferowanym przez maga za bezcen, a sprzedawanych dalej kupcom, z nieco większym stosunkiem &#8220;cen&#8221; do &#8220;bez&#8221;, lecz wciąż korzystnie &#8211; szlak handlowy prowadzący z Zazesspur do Memnonu i dalej, przez gorące piaski Calimshanu aż do Calimportu, przesunął się ciut. O tyle ciut, że tak jak wcześniej pytając o drogę, otrzymałoby się odpowiedź &#8220;Prosto, mopanku, wzdłużeż brzegu prosto, a nieustająco&#8221;, tak po przejściu statusu Makadanu ze wsi do miasteczka (o czym niektórzy wciąż zapominają), brzmi to jakoś tak: &#8220;Nibyć to, mosterdzieju, prostyż ten szlaczek i wodę miłujący jak każdy bez wyjątku morświn (<a href="http://hel.univ.gda.pl/images/kolmarmor1.jpg">http://hel.univ.gda.pl/images/kolmarmor1.jpg</a> ), takżeż jednak zdradliwie a nieoczekiwanie wiraż on w jednym miejscu posiada, przez chaszcze i bezdroża prowadząc , aż do sioła takiego, gdzie dryjakwie wszelakie zdobyć można, szczególnie zaś maść taką, co nawet wizytę w wychodku krótszą od ko&#8230;rfontacjyji z koboldziszczym basałykiem czyni&#8221;.<br />
Alchemik przez wiele lat współpracując z miastem, żądał odeń niewiele, co szczególnie sołtysa, a obecnie burmistrza radowało, tworzyło mu bowiem perspektywę uzbierania dostatecznych środków, aby się z tym miejscem trwale rozstać i ku lepszemu ruszyć, nie mając na myśli naturalnie spławienia się drewnianą łodzią z wiekiem w bezbrzeżnym oceanie skorupy ziemskiej.<br />
Kiedy skarpeta z pieniędzmi zaczęła już podążać ku pełności, niespodziewanie, jakby z czystej złośliwości, o którą nie był wcześniej podejrzewany, alchemik zaginął. Nie zaginął ot tak, niespodziewanie, pojawiał się w Makadanie coraz rzadziej, choć ostatnimi razy nie rozstawał się już z lusterkiem, co zresztą nie było aż takie dziwne, bo było to chłopię przecudnej, nawet może odrobinę elfiej, urody, choć cebulki włosów to pewnie przyciężkie miał. Podjąwszy się misji bohaterowie jako tako zaakceptowali fakt, że poprzedni śmiałkowie z wojaży nie wrócili, niczym bowiem pełny miesiąc świeci potężnie w nocy, tak obraz 800 sztuk złota (do podziału) nieco bardziej błyszczącą czyniła ich wizję świata. Dowiedziawszy się od barmana jeszcze, zupełnie losowo, że alchemik Korneliusz (bo tak się zwał ów) potężną głowę do napitków ma, spożyli swe darmowe kolejki i niby położyli się spać w tamtejszej gospodzie&#8230;<br />
&#8230; a obudzili w jakimś pomieszczeniu z kamiennymi ścianami, bez klamek, choć z dwoma kompletami odrzwi i do tego jeszcze z niezłym kacem. Co dowodziło, że na te trochę popracują na te pieniądze, choć całkiem możliwe, że ten alchemik to po prostu zdechł był, jak kaputt w pacierzu i w ogóle.</p>
<p style="text-align:justify;"><img class="aligncenter" src="http://www.dl3e.com/wp-content/uploads/2011/05/role-play-characters-nwn-game.jpg" alt="" width="425" height="265" /></p>
<p style="text-align:justify;">Jakby tego było mało, wcześniej dumnie goszczące przy ich pasach bronie, teraz egzystowały w czymś innym towarzystwie, śladu bowiem po nich nie było. Jedyną pociechą było to, że psi towarzysz druida, służący mu ponoć za wierzchowca, wciąż trwał przy nim, jednak nie czuł tego miejsca na równi z pozostałymi.</p>
<p style="text-align:justify;">Wyplątawszy się z siebie nawzajem herosi otworzyli pierwsze drzwi i ich oczom ukazało się raczej zaniedbane, ale puste pomieszczenie, kamienne posadzki, ściany, sufit i te sprawy. Ich w pozytywnym sensie nieludzkie oczy jakoś radziły sobie w mroku, choć nawet gdyby nie posiadały przyrodzonej ciemnolubności, okoliczne pochodnie dałoby się rozpalić znaleźną hubką. Znaleźną? Ano, w pomieszczeniu poprzednim, zwanym punktem startowym, odkryli taką małą wnękę, odsuwaną płytkę, a w środku między innymi hubkę, kawałek papieru z węgielkiem, napój i klucz do drzwi &#8211; brony, ani broni jednak żadnej. Bywa i tak, ale to oznaczało, że nie trafili do miejsca dziewiczego, a smoki przed pożarciem raczej nie obdarowują swych  przekąsek &#8211; czyżby to zatem owa siedziba alchemika? Nie wiadomo, dziwne to wszystko, chyba nie może już być bardziej&#8230;</p>
<p style="text-align:justify;">NOPE! Chuck Tes&#8230; wróć. Chciałem napisać &#8211; <strong>Bone song! </strong>(od 1:10)</p>
<p style="text-align:justify;"><span style="text-align:center; display: block;"><a href="http://jakasjusz.wordpress.com/2011/10/23/sesje-rpg-ostatnio-prowadzilem-czesc-druga/"><img src="http://img.youtube.com/vi/kHgRlsOvN3M/2.jpg" alt="" /></a></span></p>
<blockquote>
<p style="padding-left:30px;"><em>The hip bone’s connected to the arm bone</em></p>
<p style="padding-left:30px;"><em>The arm bone’s connected to the head bone</em></p>
<p style="padding-left:30px;"><em>The head bone’s connected to the leg bone</em></p>
<p style="padding-left:30px;">
</blockquote>
<p><em></em>Bo nie ma to, jak nawiązywać do najlepszej sagi przygodówek ever.</p>
<p style="text-align:justify;">W każdym razie &#8211; jak to zwykle bywa &#8211; znikąd materializuje się przed nimi para szkieletów, które swym tańcem i śpiewem na trwałe wypaczają im mózg, zmieniając w bezmyślne warzy&#8230; wróć again, kartki się skleiły. Po prosu elfiki zamurowało, druida na tyle mniej, że dzięki swej przytomności zapisał tekst tej tajemniczej piosenki. Drow wpadł w taki stupor, że zdążył jeszcze oberwać od mieczyka jednego ze szkieletów, gdy te skończyły swe swawole. Zapowiadało się na milusią walkę wręcz (niewyszkoleni, więc mnóstwo ataków okazyjnych od wroga!), ale kościejki po tym niecnym ataku łaskawie rozsypały się, zostawiając po sobie tylko wątpliwej jakości bronie.</p>
<p style="text-align:justify;">Jakkolwiek to było dziwne i nieco psychodeliczne, towarzysze postanowili jeszcze dokładnie przeszukać komnatę. Odkrycie przycisku aktywującego tajne pomieszczenie przyjęli już mniej wylewnie, dzień zapowiadał się na nadzwyczaj długi. Do uszu grających dochodzi następujący opis:</p>
<blockquote>
<p style="text-align:justify;"><strong><em>Blask pochodni powoli rozświetla mroki pomieszczenia, początkowo waszą uwagę przyciąga głównie taniec światła po resztkach kwasu, lecz w miarę zdobywania pomieszczenia, ukazuje ono kolejne obrazy. </em></strong></p>
<p style="text-align:justify;"><strong><em>Kiedyś to pomieszczenie z pewnością służyło jako magazyn rupieci lub inna komórka skrytką zwana. Teraz jednak to miejsce jest dalekie od swej skrytkowej świetności. Kiedyś idealnie czyste i gładkie ściany pokrywają teraz jakieś bazgroły, napisy węglem, które niosą po pokoju lekko drzewny zapach. Tonie on jednak w woni stęchlizny, uświadamiacie sobie, że przed waszym wejściem długo tu nie wietrzono – czujecie dzięki temu dumę, wiecie bowiem, że dostąpiliście mało powszechnego uczucia odkrycia czegoś nowego. Na podłodze, w jednym z rogów pomieszczenia dostrzegacie spalone resztki, które po chwili namysłu identyfikujecie jako eks-skrzynię. Przed spaleniem ktoś musiał się jeszcze na nią przewrócić i połamać ją – sam ogień nie pokruszyłby jej na drobne kawałki. </em></strong></p>
</blockquote>
<p style="text-align:justify;">W dodatku na ścianach znajdują się jakieś &#8211; nie bójmy się używać tego słowa &#8211; dziwne napisy.</p>
<blockquote>
<p style="text-align:justify;"><strong><em>Tak, bazgroły to dobry opis na to niewątpliwe dzieło sztuki nowoczesnej, jakością odległe od fresku. Jeśli chcielibyście przyznać artyście nagrodę, zastanawialibyście się, czy będzie to kategoria dzieło zbiorowe, czy może – rysunek a schizofrenia. Słowo zaczyna się równymi literami, dystyngowanymi, wręcz wymyślnymi pod względem zawijasów, by następnie, dwie i pół litery dalej zamienić się w wykrzywione gryzmoły, niby dziecięce wprawki. Bywają i stany przejściowe, quasi bohomazy, momentami twory jakby sztuczne, zbyt równe by wywodzić się inaczej, niż z czystej matrycy. Całość wygląda dosyć niepokojąco, zwłaszcza, że czerń ma momentami przebłyski zieleni, a pod koniec procesu zapisywania, jeśli da się tu określić koniec – wzbogaca się jeszcze o przyciemniałą czerwień. </em></strong></p>
</blockquote>
<p style="text-align:justify;"> Napisy (między  innymi, wiele z tych bredni było nie do odczytania):</p>
<p>Lustereczko, powiedz przecie&#8230;</p>
<p>Najpiękniejszy? Piękniejsza? Sze?</p>
<p>Konewka!!  Zła!</p>
<p>Konewko, umrzyj. Giń.</p>
<p>One mnie widzą.</p>
<p>Przeklęte drewno, straciłem to!!!</p>
<p>Kamień, tylko kamień&#8230;</p>
<p>III\II\I</p>
<p style="text-align:justify;">Ag – 47   Ir – 77     Sn – 50</p>
<p style="text-align:justify;">Dodajmy do tego nieznany elfom symbol:</p>
<p><a href="http://jakasjusz.files.wordpress.com/2011/10/symbol2.jpg"><img class="size-medium wp-image-116 aligncenter" title="symbol2" src="http://jakasjusz.files.wordpress.com/2011/10/symbol2.jpg?w=300&#038;h=293" alt="" width="300" height="293" /></a>Resztki skrzyni przysypują zaś jakiś roztopiony metal, który wcześniej, w jakiejś jednolitej formie musiał znajdować się wewnątrz. Poza tym &#8211; nic wartego uwagi, bo oczywiście teksty o jakiejś konewce, niemal mistyczne rysunki i ślady walki &#8211; nie zaspokajają potrzeb statystycznego nowicjusza w bohaterskim rzemiośle. Cóż rzec &#8211; gdyby chcieli tu wrócić, pomieszczenie pozostaje otwarte.</p>
<p style="text-align:justify;">Kolejna sala nerwowo ich oczekuje, nie wygląda jednak na samotną &#8211; wchodząc do niej spostrzegają, że w środku już ktoś jest. Kto? Dlaczego? Czy już umierają? O tym w następnym odcinku.</p>
<br />  <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/gocomments/jakasjusz.wordpress.com/112/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/comments/jakasjusz.wordpress.com/112/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/godelicious/jakasjusz.wordpress.com/112/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/delicious/jakasjusz.wordpress.com/112/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/gofacebook/jakasjusz.wordpress.com/112/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/facebook/jakasjusz.wordpress.com/112/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/gotwitter/jakasjusz.wordpress.com/112/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/twitter/jakasjusz.wordpress.com/112/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/gostumble/jakasjusz.wordpress.com/112/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/stumble/jakasjusz.wordpress.com/112/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/godigg/jakasjusz.wordpress.com/112/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/digg/jakasjusz.wordpress.com/112/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/goreddit/jakasjusz.wordpress.com/112/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/reddit/jakasjusz.wordpress.com/112/" /></a> <img alt="" border="0" src="http://stats.wordpress.com/b.gif?host=jakasjusz.wordpress.com&amp;blog=26180271&amp;post=112&amp;subd=jakasjusz&amp;ref=&amp;feed=1" width="1" height="1" />]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://jakasjusz.wordpress.com/2011/10/23/sesje-rpg-ostatnio-prowadzilem-czesc-druga/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
	
		<media:content url="http://1.gravatar.com/avatar/5dcad342577859d77ea73b73f16c8392?s=96&#38;d=identicon&#38;r=G" medium="image">
			<media:title type="html">Kasjusz</media:title>
		</media:content>

		<media:content url="http://jakasjusz.files.wordpress.com/2011/10/planning.jpg?w=300" medium="image" />

		<media:content url="http://www.dl3e.com/wp-content/uploads/2011/05/role-play-characters-nwn-game.jpg" medium="image" />

		<media:content url="http://jakasjusz.files.wordpress.com/2011/10/symbol2.jpg?w=300" medium="image">
			<media:title type="html">symbol2</media:title>
		</media:content>
	</item>
		<item>
		<title>Odmóżdżacz międzywykładowy</title>
		<link>http://jakasjusz.wordpress.com/2011/10/20/odmozdzacz-miedzywykladowy/</link>
		<comments>http://jakasjusz.wordpress.com/2011/10/20/odmozdzacz-miedzywykladowy/#comments</comments>
		<pubDate>Thu, 20 Oct 2011 22:13:32 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Kasjusz</dc:creator>
				<category><![CDATA[Film]]></category>
		<category><![CDATA[3D]]></category>
		<category><![CDATA[Dumas]]></category>
		<category><![CDATA[film]]></category>
		<category><![CDATA[kino]]></category>
		<category><![CDATA[recenzja]]></category>
		<category><![CDATA[Trzej Muszkieterowie]]></category>
		<category><![CDATA[Trzej Muszkieterowie 3D]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://jakasjusz.wordpress.com/?p=106</guid>
		<description><![CDATA[Korzystając z okazji dzisiejszego 4-godzinnego okienka pomiędzy tym, do czego garną się wszyscy studenci Polibudy, czyli wykładami z matmy, stwierdziłem że czasem trzeba się jednak ciut odchamić i liznąć trochę średniej jakości kultury &#8211; wybrałem się do kina. Akurat kilka minut od uczelni znajduje się wielkie centrum handlowe, oprócz chyba wszystkich możliwych fast-foodów (wiadomo &#8211; [...]<img alt="" border="0" src="http://stats.wordpress.com/b.gif?host=jakasjusz.wordpress.com&amp;blog=26180271&amp;post=106&amp;subd=jakasjusz&amp;ref=&amp;feed=1" width="1" height="1" />]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p style="text-align:justify;">Korzystając z okazji dzisiejszego 4-godzinnego okienka pomiędzy tym, do czego garną się wszyscy studenci Polibudy, czyli wykładami z matmy, stwierdziłem że czasem trzeba się jednak ciut odchamić i liznąć trochę średniej jakości kultury &#8211; wybrałem się do kina. Akurat kilka minut od uczelni znajduje się wielkie centrum handlowe, oprócz chyba wszystkich możliwych fast-foodów (wiadomo &#8211; Mac, KFC, Burger King, Subway, chińskie żarcie i parę innych, osobiście staram się, i jak dotąd mi się udało &#8211; z tych &#8220;dobrodziejstw&#8221; nie korzystać) mieszczące też Multikino, toteż wizja krótkiego spaceru była mi bliższa, niż czterdziestominutowych wojaży pieszotramwajowych w jedną stronę. Że można pouczyć się w bibliotece? Nie dajmy się zwariować, ciała, pierścienie i macierze nie są najlepszą metodą na spędzanie wolnego czasu, zwłaszcza takich kilku godzin.</p>
<p style="text-align:justify;"><img class="alignnone" src="http://1.fwcdn.pl/po/26/32/562632/7392603.2.jpg?l=1314953829000" alt="" width="135" height="180" /><img class="alignnone" src="http://1.fwcdn.pl/po/02/80/180280/7398702.2.jpg?l=1317199327000" alt="" width="135" height="180" /><img class="alignnone" src="http://1.fwcdn.pl/po/57/96/545796/7396798.2.jpg?l=1316486374000" alt="" width="135" height="180" /><img class="alignnone" src="http://1.fwcdn.pl/po/37/04/583704/7392497.2.jpg?l=1314802530000" alt="" width="135" height="180" /></p>
<p style="text-align:justify;">Akurat się złożyło, że obecny repertuar mało mi sprzyjał &#8211; na patos &#8220;1920 Bitwy Warszawskiej&#8221; nie miałem nastroju (zresztą, oceny ma przeciętne), &#8220;Giganci ze stali&#8221; wydawali się być zbyt infantylni (tudzież nie chciałem zawodu kolejnym filmem o sztukach walki), zaś ostatnio widziani &#8220;Niezniszczalni&#8221; i &#8220;Drużyna A&#8221; sprawiały, że nie potrzebowałem teraz &#8220;Elity zabójców&#8221;. Co zostało? &#8220;Baby są jakieś inne&#8221; odpadały już na starcie z powodu prozaicznego &#8211; polska komedia o &#8220;wojnie płci&#8221; to gatunek totalnie się ze mną rozmijający. Padło więc na &#8220;Trzech Muszkieterów 3D&#8221;, produkcję, którą kojarzyłem tylko z plakatu i uznawałem za  wartą uwagi, ale dopiero na ekranie telewizora, postanowiłem jednak dać jej szansę. Z jakim rezultatem?</p>
<p style="text-align:justify;"><img class="aligncenter" src="http://filmosik.pl/wp-content/uploads/2011/10/Trzej-Muszkieterowie-3D-The-Three-Musketeers.jpg" alt="" width="400" height="577" /></p>
<p style="text-align:justify;">Zacznijmy od tego, że cała książkowa Atosa, Portosa, Aramisa i d&#8217;Artagnana jest mi całkowicie obca i podobnie jak bohater Slumdoga, kojarzę tylko miana bohaterów. Z pewnością uda mi się kiedyś nadrobić to rażące zaniedbanie, ale cóż &#8211; w dzieciństwie nie miałem żadnego  kontaktu z tą pozycją, przy lekturze teraz nie będzie już pewnie tej magii, mistycyzmu z jaką traktuje się opowieści w młodości. Ale skoro klasyk &#8211; przeczytać trzeba. Zwłaszcza, że to powieść awanturnicza, najsłynniejsza i najbardziej zmitologizowana chyba historia płaszcza i szpady, lektura zatem nie powinna być trudna.</p>
<p style="text-align:justify;">A skoro już poruszyłem ten temat &#8211; rzut okiem na tytuł filmu na plakacie i już pewna rzecz staje się jasna. Tak jak niegdyś pisarze barwnym stylem, bogatym językiem i efektownymi intrygami pieścili wyobraźnię czytelnika, tak teraz całe to psychosensoryczne rozpasanie przeniosło się na jeden, ponoć najważniejszy ze zmysłów &#8211; wzrok. Ma być ładnie, ma być widowiskowo, ale przede wszystkim dobrze się sprzedawać, co zagwarantować mają wymienione dwa czynniki. Każdy chyba wie, że jest to filozofia odzwierciedlająca większość współczesnego rynku filmowego, tak też jest z grubsza z &#8220;Trzema Muszkieterami&#8221;, chociaż miast zwyczajnie krytykować, warto raczej sprawdzić, jak całość mieści się w tej awanturniczej konwencji. Sam po to wybrałem się na seans &#8211; by po 3 ciut męczących godzinach wykładów rozerwać się nieco przed przyjęciem kolejnej dawki wiedzy, tutaj ambitnie-hipsterskie kino byłoby po prostu niestrawne. Ale ogólnie tak sobie piszę o wrażeniach, a może by jakieś konkrety?</p>
<p style="text-align:justify;"><span style="text-align:center; display: block;"><a href="http://jakasjusz.wordpress.com/2011/10/20/odmozdzacz-miedzywykladowy/"><img src="http://img.youtube.com/vi/zu5KuAkl4Oc/2.jpg" alt="" /></a></span></p>
<p style="text-align:justify;">Fabuła jest prosta, oparta (nie mnie oceniać jak bardzo, pod pewnymi względami raczej luźno, ale to za moment) na książkach i napisana tak, by umożliwić jak największe stężenie modnej &#8220;epickości&#8221;. W ogólnym, mało spojlerującym zarysie (jakby ktoś przypadkiem chciał to obejrzeć dla fabuły i tak nic nie straci): trzech bohaterów poznajemy, gdy będąc w Wenecji wykonują pewną asasyńsko-złodziejską robotę (czy klimat Dumasa &#8211; wątpię, ale co tam&#8230;), zdobywając klucze do ukrytej siedziby pewnego (mało istotne, ale dowiecie się w filmie, kogo) ważnego człowieka, następnie wykradają stamtąd plany. Wraz z kochanicą Atosa &#8211; Milady, oblewają heroiczne dokonanie, po czym&#8230; sprawa się komplikuje i pierwsze wątki zaczynają odsłaniać.</p>
<p style="text-align:justify;">Rok później (czasu akcji, film trwa niecałe 2 godziny ^^) poznajemy cud-metrowypieszczonego chłoptasia d&#8217;Artgnana, który wyrusza z domu, by stać się dzielnym muszkieterem. Szybko zadziera z niewłaściwymi ludźmi i co się dzieje? Sprawa się komplikuje, ale poznaje też dzielne trio, łączą ich wspólni wrogowie, jest <del>Hans Lan  </del> kardynał Richelieu (w każdym razie Christopher Waltz dostał niemal identyczną rolę co w &#8220;Bękartach&#8230;&#8221; i wciąż świetnie się broni), jest niejaki Buckingham (Orlando Bloom &#8211; niezbyt ekspresyjny, ale do roli pasuje), a stawka gry szybko zaczyna puchnąć, osiągając w końcu wartość losu Francji (a więc i &#8211; fanfary &#8211; świata!).</p>
<p style="text-align:left;"><a href="http://www.daemonsmovies.com/wp-content/uploads/2011/05/the-three-musketeers-movie-photo-17.jpg"><img class="aligncenter" src="http://www.daemonsmovies.com/wp-content/uploads/2011/05/the-three-musketeers-movie-photo-17.jpg" alt="" width="540" height="360" /></a></p>
<p style="text-align:justify;">Ciekawostką odnośnie doboru aktorów jest to, że o ile różnej klasy schwarzcharaktery grane są przez nazwiska znane (Waltz, Bloom, Jovovich), to już czwórka głównych herosów na swoim koncie ma role raczej epizodyczne, ale nie zapowiada się też, by film Paula Andersona (twórcy pulpowych &#8220;Mortal Kombat&#8221; i &#8220;Resident Evil&#8221;, można rzec, że to dzieło jego życia&#8230;) otworzył im wrota ku chwale i sławie. Postaci negatywne nakreślone są tak, że da się je nawet lubić, aktorzy grający muszkieterów do produkcji wnoszą za to przede wszystkim swoje awanturniczo (lub dzieciaczkowato) prezentujące się fizis, wielkiej kreacji bohaterów tu się nie uświadczy. Wiadomo tylko, że Atos jest mroczny, bo ma po temu swój smutny powód, Aramis to były klecha, zachowujący jednak dawne cechy, zaś Portos to swój chłop, lubi popić i przywalić. No i zostaje oczywiście towarzyszący im młodzianek o dziwnym imieniu &#8211; ten niby buńczuczny, choć nierozgarnięty, ale jak wiadomo od początku, zdobędzie w końcu pannę. W wolnej przestrzeni pojawia się jeszcze taki jeden, ot do polubienia, ale jego rolę, ograniczającą się do 3 słów, pozostawiam do odkrycia.</p>
<p style="text-align:center;"><img class="aligncenter" src="http://m.onet.pl/_m/463bac69d000df3d50e6f2c96428187d,37,1.jpg" alt="" width="528" height="352" /></p>
<p style="text-align:justify;">Wizualnie całość jest bardzo przyzwoita &#8211; efekt 3D jest porządny &#8211; nie jest to zagrywka &#8220;skok na kasę&#8221;, słabe efekty wrzucone na siłę a&#8217;la ostatni &#8220;Piraci z Karaibów&#8221;,  ale też nie zniewala na miarę &#8220;Avatara&#8221;. Ot, bardzo miłe oku, wydaje się być całkiem naturalnym dla widza, ale wciąż daleko tu do optymalnego wykorzystania technologii. Klimat epoki wydaje się być zachowany, z drobnym tylko, nieco inwazyjnym wtrętem. Jeśli ktoś spojrzał na zamieszczony wcześniej plakat mógł zrobić małego &#8220;karpika&#8221; &#8211; <img src='http://s1.wp.com/wp-includes/images/smilies/icon_surprised.gif' alt=':o' class='wp-smiley' /> . Tak, to są STEROWCE. Owszem, odbiega to od całości, ale ma z grubsza wystarczające uzasadnienie fabularne &#8211; to taki token, który ma wybuchać i czyni to, ku chwale efektów specjalnych. Nie został on może specjalnie wyeksploatowany, sedno to cały czas walki na szpady i rapiery, ale bywają momenty prawdziwie spektakularne i choć w tle racjonalna część mózgu jakoś to komentuje, cała reszta nie słucha i delektuje się feerią barw. Szermierka zaś, stary i dobry przyjaciel stylizowanych filmów Hollywoodzkich również trzyma się rzemieślniczo dobrego poziomu reszty. Są i pojedynki masowe, gdzie walczą ze sobą 44 osoby (w jakich proporcjach &#8211; prosta matematyka lub rzut oka na trailer), jest też kameralny (powiedzmy ^^) pojedynek dwóch głównych adwersaży, z całkiem bogatą, lecz ani nowatorską, ani nieprzewidywalną choreografią. Zasada nieśmiertelności głównych herosów oczywiście działa&#8230;</p>
<p style="text-align:justify;">&#8230; są bowiem duże szanse na sequel. Jeden z wielu znaków czasów &#8211; zakończenie jest otwarte szeroko niby wrota parafialne po zakończeniu niedzielnej mszy. Ciąg dalszy zależy tylko od wyników finansowych, te pewnie będą pomyślne, wszak to kino akcji ze znanymi nazwiskami, za jakieś półtora roku można się zatem spodziewać nowych wzmianek o &#8220;kolejnej części epickiej sagi, blah, blah&#8221;. Jeśli nie spadną z tonu, a całość może wręcz go podpicują &#8211; dlaczegóż nie?</p>
<p style="text-align:justify;">Schodząc zaś na tor muzyki &#8211; jest takowa i nawet przyjemnie się słucha, nie jest to jednak Hans Zimmer by charakterystyczność motywu na dłużej pozostała w hipokampie <img src='http://s1.wp.com/wp-includes/images/smilies/icon_wink.gif' alt=';)' class='wp-smiley' />  Można wręcz powiedzieć, że doń nawiązuje, dźwięki bowiem momentami stają się bardzo podobne do utworu z Sherlocka Holesa, którego druga część nadchodzi i oby okazała się równie dobra. Krótko pisząc &#8211; jest klimat epoki, to wystarczy.</p>
<p style="text-align:center;"><img class="aligncenter" src="http://gfx.dlastudenta.pl/fotoalbum/c0a/271/bc0/ecb/551073" alt="" width="462" height="308" /></p>
<p style="text-align:justify;">Werdykt? Jako dobre, przyjemnie nieambitne kino, &#8220;Trzej Muszkieterowie 3D&#8221; otrzymują ode mnie na filmwebie 7/10, z maluteńkim plusikiem w domyśle, który pewnie rósłby w zależności od tego, jak bardzo nostalgiczny stosunek ma się do powieści Alexandre. Chociaż kto wie, może istnieją lepsze adaptacje&#8230;</p>
<p style="text-align:justify;">Całość jest dobrym wypełniaczem czasu, ot by obejrzeć i po wyjściu z kina zapomnieć, choć tak nie do końca, tylko tyle by o całości później nie rozmyślać. Gdyby się zapomniało, ubytek w portfelu jednak przypomni &#8211; jak to z 3D bywa, seans z okularkami jest droższy &#8211; za bilet studencki w tygodniu roboczym zapłaciłem 22zł, co jest tak o cenę małej Coli w kinie za dużo. Dlatego właśnie preferuję Cinema City.</p>
<p style="text-align:justify;">Przekaz zakończony, pokornie więc zamykam się. Dobranoc.</p>
<p style="text-align:justify;">
<br />  <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/gocomments/jakasjusz.wordpress.com/106/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/comments/jakasjusz.wordpress.com/106/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/godelicious/jakasjusz.wordpress.com/106/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/delicious/jakasjusz.wordpress.com/106/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/gofacebook/jakasjusz.wordpress.com/106/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/facebook/jakasjusz.wordpress.com/106/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/gotwitter/jakasjusz.wordpress.com/106/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/twitter/jakasjusz.wordpress.com/106/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/gostumble/jakasjusz.wordpress.com/106/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/stumble/jakasjusz.wordpress.com/106/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/godigg/jakasjusz.wordpress.com/106/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/digg/jakasjusz.wordpress.com/106/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/goreddit/jakasjusz.wordpress.com/106/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/reddit/jakasjusz.wordpress.com/106/" /></a> <img alt="" border="0" src="http://stats.wordpress.com/b.gif?host=jakasjusz.wordpress.com&amp;blog=26180271&amp;post=106&amp;subd=jakasjusz&amp;ref=&amp;feed=1" width="1" height="1" />]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://jakasjusz.wordpress.com/2011/10/20/odmozdzacz-miedzywykladowy/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
	
		<media:content url="http://1.gravatar.com/avatar/5dcad342577859d77ea73b73f16c8392?s=96&#38;d=identicon&#38;r=G" medium="image">
			<media:title type="html">Kasjusz</media:title>
		</media:content>

		<media:content url="http://1.fwcdn.pl/po/26/32/562632/7392603.2.jpg?l=1314953829000" medium="image" />

		<media:content url="http://1.fwcdn.pl/po/02/80/180280/7398702.2.jpg?l=1317199327000" medium="image" />

		<media:content url="http://1.fwcdn.pl/po/57/96/545796/7396798.2.jpg?l=1316486374000" medium="image" />

		<media:content url="http://1.fwcdn.pl/po/37/04/583704/7392497.2.jpg?l=1314802530000" medium="image" />

		<media:content url="http://filmosik.pl/wp-content/uploads/2011/10/Trzej-Muszkieterowie-3D-The-Three-Musketeers.jpg" medium="image" />

		<media:content url="http://www.daemonsmovies.com/wp-content/uploads/2011/05/the-three-musketeers-movie-photo-17.jpg" medium="image" />

		<media:content url="http://m.onet.pl/_m/463bac69d000df3d50e6f2c96428187d,37,1.jpg" medium="image" />

		<media:content url="http://gfx.dlastudenta.pl/fotoalbum/c0a/271/bc0/ecb/551073" medium="image" />
	</item>
		<item>
		<title>Sesję RPG ostatnio prowadziłem&#8230;</title>
		<link>http://jakasjusz.wordpress.com/2011/10/09/sesje-rpg-ostatnio-prowadzilem/</link>
		<comments>http://jakasjusz.wordpress.com/2011/10/09/sesje-rpg-ostatnio-prowadzilem/#comments</comments>
		<pubDate>Sun, 09 Oct 2011 18:45:59 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Kasjusz</dc:creator>
				<category><![CDATA[Twórczość]]></category>
		<category><![CDATA[alchemik]]></category>
		<category><![CDATA[D&D]]></category>
		<category><![CDATA[dzika wuchta]]></category>
		<category><![CDATA[Faerun]]></category>
		<category><![CDATA[Forgotten Realms]]></category>
		<category><![CDATA[opowieść]]></category>
		<category><![CDATA[rpg]]></category>
		<category><![CDATA[sesje]]></category>
		<category><![CDATA[storytelling]]></category>
		<category><![CDATA[Ymir]]></category>
		<category><![CDATA[Zapomniane Krainy]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://jakasjusz.wordpress.com/?p=98</guid>
		<description><![CDATA[A tutaj małe streszczonko rozpisanej przeze mnie i zGMowanej w tę sobotę fabuły. Technicznie &#8211; D&#38;D, a świat &#8211; dobry, klasyczny Faerun. Nazwa robocza sesji &#8211; &#8220;Kac Vegas w Memnonie&#8221;,  jest to alternatywny wstęp do przygody &#8220;Alchemik z Makadanu&#8221;, którą prowadzę dla kolegów z Dzikiej Wuchty. Dla większości pewnie tl;dr (too long; didn&#8217;t read), ale [...]<img alt="" border="0" src="http://stats.wordpress.com/b.gif?host=jakasjusz.wordpress.com&amp;blog=26180271&amp;post=98&amp;subd=jakasjusz&amp;ref=&amp;feed=1" width="1" height="1" />]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p style="text-align:justify;">A tutaj małe streszczonko rozpisanej przeze mnie i zGMowanej w tę sobotę fabuły. Technicznie &#8211; D&amp;D, a świat &#8211; dobry, klasyczny Faerun.</p>
<p style="text-align:justify;">Nazwa robocza sesji &#8211; &#8220;Kac Vegas w Memnonie&#8221;,  jest to alternatywny wstęp do przygody &#8220;Alchemik z Makadanu&#8221;, którą prowadzę dla kolegów z <a title="Poznańskie Forum Dzika Wuchta" href="http://dzikawuchta.xhq.pl/" target="_blank">Dzikiej Wuchty</a>.</p>
<p style="text-align:justify;">Dla większości pewnie tl;dr (too long; didn&#8217;t read), ale ja jednak polecam przeczytać, a dodatkowo dla motywacji dam na start zdjęcie urodziwej Natalki <img src='http://s1.wp.com/wp-includes/images/smilies/icon_wink.gif' alt=';)' class='wp-smiley' /> </p>
<p style="text-align:justify;"><img class="aligncenter" src="http://forum.actionmag.pl/images/a/natalie05.jpg" alt="" width="490" height="675" /></p>
<p style="text-align:justify;">Jako, że na tej sesji pojawiły się osoby, których wcześniej nie było i nie pojawiły się żadne, które były na którejś z dwóch poprzednich &#8211; postanowiłem uchwycić wątek z innej mańki, poszerzając kontekst i w ogóle dając szersze pole do interpretacji historii.<br />
Głównych bohaterów tej opowieści było trzech &#8211; człeczy mnich, takiż  czarodziej, a także aasimarski (niebianin) paladyn. Z różnych przyczyn pojawili się oni w Memnonie &#8211; z pozoru mało znaczącej osadzie – prowincji potężnego imperium Calimshanu, leżącej jednak na bardzo ważnym szlaku handlowym północ-południe. A że bez produktów egzotycznych możne panie z Neverwinter nie miałyby w czym pokazać się na przyjęciu – była to również osada stosunkowo bogata. Do takiej to mieściny – drogą morską, czy lądową, trafili nasi bohaterowie, w poszukiwaniu Bhaal wie, czego&#8230; Nie znali siebie, rychło połączył ich jednak wspólny cel.<br />
Są przestępstwa, które można nazwać zbrodniami przeciw całej ludzkości, a uniemożliwienie wkroczenia do tawerny po całodziennym znoju z pewnością należy do tej kategorii. Kiedy jednak jest to spowodowane tłumem krzepkich marynarzy &#8211; trza się raczej dostosować. Zwłaszcza, że ci wyraźnie mieli się ku sobie, ale w wariancie antagonistycznym &#8211; całość rozchodziła się o propozycję buntu i skrajne doń nastawienia. Problem ten, że sprawę postanowili rozstrzygnąć tuż przed wkroczeniem do karczmy, uświadomiwszy sobie, że bez żołdu raczej nie mają czego przepić czy przepuścić na tuzach i w zamtuzach.<br />
Przywódca buntowników &#8211; Anton Gurden wspomina, że ich biedota jest spowodowana tchórzostwem (rozwagą? Dzieee, tam&#8230;) kapitana, który pomimo cokolwiek niepomyślnej pogody, nie wyprawia się na wodę, by wreszcie wznowić prowadzenie ich podejrzanych interesów. Proponuje poszukać do tego odpowiedniejszego człowieka, oczywiście po uprzednim wyzbyciu się poprzedniej władzy.<br />
Jun Algari, pierwszy oficer, stara się jakoś uspokoić sytuację, tak czy siak kończy się jednak walką na pięści, przerwaną przez dyplomatyczną interwencję drużyny. Od słowa do słowa, bohaterowie hojnie przekazali marynarzom kilka sztuk złota, aby nie musieli sączyć na krechę, w tym momencie pojawia się jednak kapitan – Wielki Bogdan.<br />
Bardzo często w przypadku młodych, paladyńsko-metroseksualnych chłopiąt trudno odróżnić, czy dana istota jest człowiekiem, elfem, czy czymś pomiędzy. W przypadku Wielkiego Bogdana – niektórzy badacze są zgodni, że może on być uznawany za brakujące ogniwo pomiędzy ludźmi a krasnoludami. Wysoki na jakiś metr osiemdziesiąt, ale również takoż szeroki, z rysami i ogólnie fizjonomią nie dającymi się jednoznacznie zaszufladkować. Nie trzeba czytać w myślach, by za jego filozofię uznać „tylko bajceps działa, innych mięśni nie poczebujemy – i nie ma lipy”. Wbrew pozorom jest to człowiek stosunkowo miły, ale nie dla swoich ludzi – po tym jak przywódca buntowników wlatuje przez okno do tawerny, reszta pierzchnie na statek. Bogdan z bohaterami wkracza spokojnie do wnętrza karczmy zwanej „Zielony śledź w zalewie” (specjalność zakładu), przyznając w trakcie, że faktycznie coś tajemniczego dzieje się ostatnio z pogodą i to wszystko na pewno wina Calimshanu.<br />
Gospoda nie należy do najlepszych w tej części świata, ale przynajmniej jest dosyć tania i śpiewają w niej jakieś szanty. Napitki smakiem nie zaliczały się raczej do wartych zapamiętania („rzuć k8 na smak wina – 1”), ale byli bywalcy, którzy doceniali dużą ich ilość. Do takich ludzi należał Ymir, południowiec wyglądający na kupca, który przyszedł świętować rychłe ubicie dobrych interesów. Stawia wszystkim pitko z zagrychą, sam jest już silnie nietrzeźwy, ale pomimo wlewania w siebie kolejnych dzbanów, antałków, akwenów alkoholu – wciąż się trzyma. W przypływie szczególnie wysokiego o sobie mniemania siada do pojedynku na „łapkę” z niezwyciężonym tego wieczoru Bogdanem i pomimo sporo węższego karczycha&#8230; kładzie go, choć nie bez problemów. Kapitan upokorzony zrewanżować się mógł już tylko na swej załodze, bowiem wkrótce później Ymir opuścił szynk&#8230;<br />
&#8230; rano zaś pojawia się jego szwagier – Mazir i mówi, że ślad po krewniaku zaginął. Po ubiciu interesów w nocy miał się pojawić na śniadanku, a tu ni widu ni słychu i nawet straż miejska nic o nim nie wie (jakby wiedziała o czymkolwiek oprócz cen w cukierni). Że mógł zginąć, zasztyletowany gdzieś przez łotrzyka? Chyba go nie znacie, czy nie uczynił może czegoś zaskakującego po pijaku? No właśnie, tak długo jak jest na rauszu, praktycznie bliski jest nieśmiertelności, dlatego musi gdzieś być!<br />
Bohaterowie skuszeni sowitą nagrodą przyjmują zlecenie i w tym momencie otwiera się przed nimi całe miasto do eksploracji, wypytywania o Ymira i ogólnego rzucania się w oczy. Trafiają więc w rozmaite miejsca, czego się tam dowiadują?<br />
- Port – Wielki Bogdan mówi, że Ymir wspominał coś o wyprawie za miasto w celu dobicia tych interesów. Jeśli go tam znajdziecie, przyprowadźcie, na trzeźwo nie będzie już taki chojrak&#8230;<br />
- Szlak za miastem – bohaterowie idąc traktem znajdują dosyć charakterystyczne ślady pijackiego chodu. Wkraczając do lasu, spotykają losowo jaszczuroludzkiego druida z krokodylkiem, po pokonaniu zbierają zeń trofea. Gdy truchło pada w trawę z krzaków wyskakuje kupiec, z którym Ymir handlował dzień wcześniej. W skrócie – sprzedawał mu towary z północy, w tym pochodzące z niedalekiej wioski Makadan – lustra i dekokty. Co prawda była to ostatnia dostawa na jakiś czas, ale całość była wystarczająco intratna by być ustawionym na dłużej. Razem wracają do miasta, handlarz wskazuje drogę do magazynu Ymira.<br />
- Magazyn – zarządca sam nie wie, gdzie się podział Ymir, wie tylko, że po ubiciu interesu poszedł pić do drugiej karczmy, a i zabrał ze sobą (być może dla żony bądź kochanki) najpiękniejsze z luster.<br />
- Tawerna nr 2 – w „Pod kilem” herosi dowiadują się, że owszem, Ymir był tu i swoje wypił (i możecie zapłacić za niego, bo nie uiścił), nie nabroił nawet zbytnio, bo wyszedł się odlać do jednego z zaułków. Dalej nie wiadomo co się z nim działo, wiadomo tylko, że rano miał śniadać z Mazirem i udać się do sklepu magicznego.<br />
- Sklep magiczny – właściciel to przyjaciel Ymira, a ten miał mu przynieść jakiś rzekomy artefakt do identyfikacji. Co prawda poprzedni okazał się być bezwartościowym przedmiotem, ale może tym razem szczęście będzie mu sprzyjać bardziej. Ale dobrze by było, żeby się Ymir znalazł, dlatego naści kilka potionów dla motywacji.<br />
- Zaułek – w zamian za piwko, rynsztokowy pijak wskazuje im w labiryncie uliczek, skąd posłyszał wczoraj jakieś dziwne dźwięki. Po przeszukaniu ślepej uliczki – stłuczone lustro. A w zasadzie tylko część do niedawna odbijająca – oprawy nie ma. Z zamyślenia wyrywa ich jednocześnie jakiś dźwięk (rzućcie na nasłuchiwanie „18”, „18”, teraz Ty rzuć&#8230; „18”) – to jakieś dziecko ukazuje się na końcu uliczki i zaczyna uciekać. Złapane przyznaje się, że ich śledziło, ale niegroźnie, nie jest nawet jeszcze łotrzykiem. Obiecuje szpiegować teraz dla nich, wspomina też o ujętym w nocy bandycie – może w strażnicy coś wiedzą.<br />
- Strażnica – życiowym celem strażnika jest pilnowanie okolicznej cukierni, dlatego nic nie wie o żadnym Ymirze i dajcie spokój. Ale jeśli kogoś ujęto, to jest na placu koło targu.<br />
- Plac – w dybach jest łotrzyk, połamane zęby, do tego z wysypką (ale na policzkach, nie uzębieniu), bo ma alergię na pomidory. W zamian za namówienie publiki , by rzucali w niego zdrowszymi na cerę jajkami („Jajka to hańba, a wy chcecie go zhańbić! – Zabić? – Zhańbić!”) wspomina, że Ymir go tak urządził, gdy próbował go okraść, istny szatan, ale nie wie nic o zaułku. Być może wiedzą coś w gildii – podaje hasło (&#8220;Masło się roztrzasło&#8221;) i adres.<br />
- Przybrzeże – idąc do gildii trio zauważa, że na przybrzeżu Memnonu ludzie wpatrują się w morze. Co tam wypatrzyli? A, ciało jakieś&#8230; A więc znalazł się Ymir, ale by go zidentyfikować trzeba by podpłynąć bliżej, a wody niespokojne. Zamiast tego z pomocą lunety Bogdana patrzą w dal i widzą – dryfujące ciało jakiegoś wpół obdartego ze zbroi paladyna, w glonach i nabitego na beczkę. Napis na szarfie przewiązującej całość – „Helmitom mówimy NIE!”. Czort wie o co chodzi&#8230;<br />
- Burdel – koło gildii znajduje się przybytek „Czerwona Jadźka”, warto więc wstąpić – ale tu pudło. Ymir owszem, był, ale jeszcze przed spotkaniem w „Zielonym śledziu w zalewie”, nie dowiedzą się zatem nic nowego. Sami jakoś nie korzystają.<br />
- Gildia łotrzyków – całkiem przez przypadek podsłuchują opowieść gościa, który widział Ymira w zaułku. Calimshanin lał sobie w najlepsze, obserwując się przy tym bezwstydnie w lustrze, gdy niewprawny krok bandyty spłoszył go – potrącone lustro upadło na ziemię i pękło, zaś kupiec&#8230; zniknął bez śladu, po prostu – pyk, nie ma. Oczywiście rama nie mogła się zmarnować, jest gdzieś u pasera na targu. Jeżeli chcecie, możecie kupić, jakoś traficie na gościa &#8211; w zamian za informację wykupcie zakutego w dyby.<br />
- Targ – wśród ogólnej atmosfery narzekań na zły stan gospodarki (handel morski wstrzymany) i złorzeczeń Ymirowi, który na pewno prowadzi jakieś lewe interesy znajduje się paser, ale cena zbyt duża, jak na kieszenie 3 pierwszopoziomowców. Ale jest na to recepta – być może właściciel okolicznego sklepu magicznego będzie chciał je kupić.<br />
- Sklep magiczny – właściciel zgadza się wyłożyć pieniądze, bo wszystko zapowiada się tajemniczo. Otrzymawszy lustro obiecuje je naprawić do rana, tymczasem dobranoc, bo po tylu wojażach dzień się ma ku końcowi.<br />
- Port – picie z Wielkim Bogdanem, toast za poprawę pogody i ogólnie przygodę. Mnich nie pije – wygląda na to, że ma jakiś mroczny sekret.<br />
- Sklep magiczny – rano – lustro naprawione, ale niezidentyfikowane – na pewno jest magiczne, ale nie wiadomo w jaki sposób. Oby nie było to mistyczne lustro uwięzienia duszy&#8230; Prawdopodobnie winą zaginięcia Ymira jest stłuczenie zwierciadła, ale lepiej tego nie czynić od razu, tylko poczekać na przybycie lepszego maga. Tymczasem możecie je zanieść Mazirowi z wyjaśnieniem, czego się dotychczas dowiedzieliśmy. Kolejny napój magiczny na drogę.</p>
<p style="text-align:justify;">Po opuszczeniu sklepu następuje zwieńczenie sesji – paladyn niesie lustro, niech rzuci na refleks. Tutaj pada epicka jedynka, złowieszczy śmiech MG – paladyn dostrzega coś trwożącego w lustrze i wypuszcza je z rąk. To się tłucze, a herosi znikają.<br />
Pozytywny akcent, alias cliffhanger – w pomieszczeniu, w którym się pojawiają, jest i Ymir. Trzeźwy tak bardzo, że aż obłąkany&#8230;</p>
<p style="text-align:justify;">Cóżeż się tutaj wyczynia? Kolejne odpowiedzi i jeszcze więcej pytań &#8211; na kolejnej sesji! Gdyby kogoś zainteresowało, mogę streszczać i następne, powiem tylko, że wszelkie wątki się zazębiają <img src='http://s1.wp.com/wp-includes/images/smilies/icon_wink.gif' alt=';)' class='wp-smiley' /> </p>
<br />  <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/gocomments/jakasjusz.wordpress.com/98/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/comments/jakasjusz.wordpress.com/98/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/godelicious/jakasjusz.wordpress.com/98/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/delicious/jakasjusz.wordpress.com/98/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/gofacebook/jakasjusz.wordpress.com/98/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/facebook/jakasjusz.wordpress.com/98/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/gotwitter/jakasjusz.wordpress.com/98/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/twitter/jakasjusz.wordpress.com/98/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/gostumble/jakasjusz.wordpress.com/98/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/stumble/jakasjusz.wordpress.com/98/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/godigg/jakasjusz.wordpress.com/98/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/digg/jakasjusz.wordpress.com/98/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/goreddit/jakasjusz.wordpress.com/98/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/reddit/jakasjusz.wordpress.com/98/" /></a> <img alt="" border="0" src="http://stats.wordpress.com/b.gif?host=jakasjusz.wordpress.com&amp;blog=26180271&amp;post=98&amp;subd=jakasjusz&amp;ref=&amp;feed=1" width="1" height="1" />]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://jakasjusz.wordpress.com/2011/10/09/sesje-rpg-ostatnio-prowadzilem/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>3</slash:comments>
	
		<media:content url="http://1.gravatar.com/avatar/5dcad342577859d77ea73b73f16c8392?s=96&#38;d=identicon&#38;r=G" medium="image">
			<media:title type="html">Kasjusz</media:title>
		</media:content>

		<media:content url="http://forum.actionmag.pl/images/a/natalie05.jpg" medium="image" />
	</item>
		<item>
		<title>W międzyczasie&#8230;</title>
		<link>http://jakasjusz.wordpress.com/2011/10/02/w-miedzyczasie/</link>
		<comments>http://jakasjusz.wordpress.com/2011/10/02/w-miedzyczasie/#comments</comments>
		<pubDate>Sun, 02 Oct 2011 16:08:54 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Kasjusz</dc:creator>
				<category><![CDATA[Muzyka]]></category>
		<category><![CDATA[Bulletstorm]]></category>
		<category><![CDATA[fortepian]]></category>
		<category><![CDATA[gry]]></category>
		<category><![CDATA[piano]]></category>
		<category><![CDATA[soundtrack]]></category>
		<category><![CDATA[soundtracki]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://jakasjusz.wordpress.com/?p=91</guid>
		<description><![CDATA[Zacząłem pisać pierwszy odcinek &#8220;Nie znając tego, nie znasz Kina&#8221; &#8211; będzie o jednej z najbardziej klasycznych trylogii, a  miała ona ostatnio okazję zostać transmitowana na kanale AleKino (polecam wszystkim, jest to jeden z najlepszych obok TCM kanałów, nadających klasykę filmową). Tym razem będzie zaś krótko, muzycznie i soundtrackowo. I dosyć niestandardowo, treść skupiona będzie [...]<img alt="" border="0" src="http://stats.wordpress.com/b.gif?host=jakasjusz.wordpress.com&amp;blog=26180271&amp;post=91&amp;subd=jakasjusz&amp;ref=&amp;feed=1" width="1" height="1" />]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p style="text-align:justify;">Zacząłem pisać pierwszy odcinek &#8220;Nie znając tego, nie znasz Kina&#8221; &#8211; będzie o jednej z najbardziej klasycznych trylogii, a  miała ona ostatnio okazję zostać transmitowana na kanale AleKino (polecam wszystkim, jest to jeden z najlepszych obok TCM kanałów, nadających klasykę filmową).</p>
<p style="text-align:justify;">Tym razem będzie zaś krótko, muzycznie i soundtrackowo. I dosyć niestandardowo, treść skupiona będzie bowiem wokół jednego instrumentu &#8211; elektronicznej, współczesnej wersji fortepianu, zwanej powszechnie keyboardem. Mój oficjalny pogląd jest taki, że najpiękniejszym instrumentem wynalezionym przez człowieka jest gitara &#8211; nieważne czy klasyk, czy elektryk &#8211; jedna rodzina, nie umniejsza to jednak wspaniałości innych &#8220;przyrządów muzycznych&#8221;.</p>
<p style="text-align:justify;">Do rzeczy &#8211; krążąc ostatnio po wertepach youtube&#8217;a trafiłem na cudowną aranżację głównego motywu muzycznego Bulletstorma (gra piękna, oby wyszła dwójka!), skomponowanego oryginalnie przez <a href="http://www.michalcielecki.com/" target="_blank">Michała Cieleckiego</a> i <a href="http://www.wierza.com/" target="_blank">Krzysztofa Wierzynkiewicza</a> (ten drugi przyczynił się też do soundtracku drugiego Wiedźmina). Autorem tej wersji jest użytkownik Taioo, udostępniający wiele znanych utworów z gier w swoim wykonaniu.</p>
<p style="text-align:justify;">Wzbogacona o parę efektów dźwiękowych dla większej wierności oryginału, lecz za to grana ze słuchu, &#8220;fortepianowa&#8221; wersja motywu BS&#8217;a:</p>
<p style="text-align:justify;"><span style="text-align:center; display: block;"><a href="http://jakasjusz.wordpress.com/2011/10/02/w-miedzyczasie/"><img src="http://img.youtube.com/vi/AB2_BuL2BmQ/2.jpg" alt="" /></a></span></p>
<p style="text-align:justify;">Te dźwięki od piątej sekundy&#8230;</p>
<p style="text-align:justify;">
<p style="text-align:justify;">Dla porównania &#8211; oryginał:</p>
<p style="text-align:justify;"><span style="text-align:center; display: block;"><a href="http://jakasjusz.wordpress.com/2011/10/02/w-miedzyczasie/"><img src="http://img.youtube.com/vi/N8ENxONxXXQ/2.jpg" alt="" /></a></span></p>
<p style="text-align:justify;">
<p style="text-align:justify;">A takich cudeniek jest więcej, by nie wspomnieć o motywie z Mafii 2:</p>
<p style="text-align:justify;"><span style="text-align:center; display: block;"><a href="http://jakasjusz.wordpress.com/2011/10/02/w-miedzyczasie/"><img src="http://img.youtube.com/vi/scOY2xk5GYk/2.jpg" alt="" /></a></span></p>
<p style="text-align:justify;">
<p style="text-align:justify;">Skyrim:</p>
<p style="text-align:justify;"><span style="text-align:center; display: block;"><a href="http://jakasjusz.wordpress.com/2011/10/02/w-miedzyczasie/"><img src="http://img.youtube.com/vi/veWnhcbKl3k/2.jpg" alt="" /></a></span></p>
<p style="text-align:justify;">
<p style="text-align:justify;">Tu miast growo, filmowo &#8211; &#8220;Dream is collapsing&#8221; z &#8220;Incepcji&#8221; Nolana:</p>
<p style="text-align:justify;"><span style="text-align:center; display: block;"><a href="http://jakasjusz.wordpress.com/2011/10/02/w-miedzyczasie/"><img src="http://img.youtube.com/vi/fSpP16olMl4/2.jpg" alt="" /></a></span></p>
<p style="text-align:justify;">
<p style="text-align:justify;">Takich cudeniek jest o wiele więcej, wśród nich są chociażby: &#8220;Fallout: New Vegas&#8221;, &#8220;Portal 2&#8243;, &#8220;Morrowind&#8221;, &#8220;Mass Effect 2&#8243;, i &#8220;God of War&#8221;. <a href="http://www.youtube.com/user/Taioo" target="_blank">Zapraszam zatem na kanał użytkownika, jest czego słuchać. </a></p>
<br />  <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/gocomments/jakasjusz.wordpress.com/91/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/comments/jakasjusz.wordpress.com/91/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/godelicious/jakasjusz.wordpress.com/91/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/delicious/jakasjusz.wordpress.com/91/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/gofacebook/jakasjusz.wordpress.com/91/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/facebook/jakasjusz.wordpress.com/91/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/gotwitter/jakasjusz.wordpress.com/91/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/twitter/jakasjusz.wordpress.com/91/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/gostumble/jakasjusz.wordpress.com/91/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/stumble/jakasjusz.wordpress.com/91/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/godigg/jakasjusz.wordpress.com/91/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/digg/jakasjusz.wordpress.com/91/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/goreddit/jakasjusz.wordpress.com/91/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/reddit/jakasjusz.wordpress.com/91/" /></a> <img alt="" border="0" src="http://stats.wordpress.com/b.gif?host=jakasjusz.wordpress.com&amp;blog=26180271&amp;post=91&amp;subd=jakasjusz&amp;ref=&amp;feed=1" width="1" height="1" />]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://jakasjusz.wordpress.com/2011/10/02/w-miedzyczasie/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
	
		<media:content url="http://1.gravatar.com/avatar/5dcad342577859d77ea73b73f16c8392?s=96&#38;d=identicon&#38;r=G" medium="image">
			<media:title type="html">Kasjusz</media:title>
		</media:content>
	</item>
	</channel>
</rss>
