Podczas gdy karta kodowa wkręcała się w czytnik programów, punkt po punkcie interpretowana z języka dziur na dialekt maszynowy, robotyk Praeclarus kończył dopalać fajkę – kadmową, lecz zwieńczoną trybem z irydu. Element ten napędzany energią cieplną obracał się powoli, nadając dymowi kształt spirali logarytmicznej - taki właśnie jej wariant przypadał na środy. Po wstecznej rotacji, [...]

Komentarze